Na walterowskim Onecie podaly, ze Krakowiak, Oczko i Zdzicho zostali skazani, ale twarze na zdjeciach sa zamazane, bo wyrok nieprawomocny, no i kazdy, a szczegolnie bandyta i morderca ma prawo do ochrony swojej prywatnosci.
Poza tym wiemy jedynie, ze np. Krakowiak to Janusz T , bo sad nie ukaral ich podaniem personaliow do publicznej wiadomosci.
Poniewaz mojego swiatopogladu nie ksztaltowali wysublimowani liberalowie pokroju profesora “Safandulskiego”, osobiscie nie przejmowalbym sie az tak wstydliwoscia w/w bandytow i mordercow, zas ich samych miast utrzymywac przez cwierc wieku na koszt podatnika, po prostu dalbym katu ( chlopak jeszcze zarobilby na biletach wstepu ), zas organy przekazal do szpitala.
Jednym z bardziej irytujacych przejawow jakiegos zdziecinnienia mediow jest fakt, iz u nas kazdy bandyta musi miec podana przy imieniu ksywe. Dlatego tez Zdzislaw L. ( uwazany za egzekutora grupy czyli po polsku mordeca ) z braku laku dostal przydzielona ksywe “Zdzicho”.
Baranina, Slonina, Chabanina, Oczko ( moze lubil wydlubywac kozikiem? ) – czy musimy byc epatowani elementami prymitywnego jezyka ludzi spoza marginesu?
Z innej beczki, ale tez z dziedziny prawa i bezprawia.
Wyczytalem ( tez pewnie w jakichs walterowskich mediach, albo w michnikowskich, wyboru duzego nie ma ), ze ewentualna abolicja podatkowa wobec osob pracujacych za granica moze okazac sie niezgodna z konstytucja.
Wielkie odkrycie, przeciez kazda abolicja z definicji narusza rownosc osob wobec prawa.
A zreszta, nasza “konstytuta”, obejmujaca swoja preambula wierzacych, wierzacych inaczej i zupelnie nie wierzacych, jest jak Talmud, wszystko jest z nia zgodne i niezgodne zarazem.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)