- martwia sie pewnie redaktorzy z Gazety Wyborczej.
Niejaki Steve Wright zostal wlasnie uznany winnym zamordowania w zeszlym roku pieciu mlodych kobiet w okolicach Ipswich ( hrabstwo Suffolk we wschodniej Anglii ). Niepodwazalnego dowodu winy dostarczyly badania DNA.
Pamietam, jak GazWyb podawala z radoscia ( prawdopodobnie za bakiem puszczonym w Daily Mail ), iz tamtejsza policja podejrzewa pracujacego na pobliskiej farmie Polaka.
Jednak wobec niepodwazalnych dowodow i jednoznacznej decyzji lawy przysieglych, tym razem “neokonserwatywna” gazeta dla Polakow musi obejsc sie smakiem i z braku laku pewnie powroci do seryjnego mordercy laptopow i innych zbrodni faszystowkiej PISo-komuny.
Gwoli wyjasnienia: byc moze przeginam nazywajac GazWyb gazeta “neokonserwatywna”, ale to w zwiazku z trwajaca okupacja serbskiej prowincji Kosowo i proba rozbioru Serbii.
Jak wiadomo, rozbior Serbii lezy przede wszystkim w interesie Wielkich Niemiec, zas budowa Wielkiej Albanii sluzy glownie tzw. “neokonserwatystom”, nadajacym obecnie ton polityce USA. Ich poparcie dla nieprzewidywalnego panstwa islamskiego na Balkanach nie jest wcale polityczna schizofrenia, ale celowym podsycaniem konfliktu z agresywnym islamem w Europie. Powoduje to wydluzenie frontu i czesciowe odwrocenie uwagi islamskich asasynow od malego, choc od Boga danego kraju.
Kim sa zas owi amerykanscy “neokonserwatysci”? Wg analizy profesora Iwo Pogonowskiego, owe wilki w owczych skorach to konwertyci z trockizmu na syjonizm.
W tym kontekscie nazwanie GazWyb “neokonserwatywna” gazeta dla Polakow oddaje sedno sprawy, a jednoczesnie nie podpada pod kneblujace oskarzenie o antizemitizmus.
Jak widac, wracamy powoli do tradycji “jezyka ezopowego”, uzywanego przez polskich pisarzy pod zaborami.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)