Bracia Polacy, Straszne Blizniaki, Selenoklepteis ( z grecka: ksiezycowi zlodzieje )!
Zwracam sie do Was, bo dzis w Waszej mocy jest uratowac suwerennosc Najjasniejszej Rzeczpospolitej.
Owszem, sa w Ojczyznie rachunki krzywd i obca dlon ich nie przekresli.
Sami macie niejedno za uszami. Przywykliscie do siedzenia okrakiem na plocie ( od czego przytrafic sie moze to samo, co Jagnie w Reymontowych “Chlopach” ), do politycznego intrygowania.
Ale chocby grzechy wasze byly jak szkarlat, nad snieg wybieleja.
Stancie dzis wyraznie i jednoznacznie po polskiej stronie, odrzuccie traktat lezbijski!
Trudno, ze bedzie bolalo: Hans Goering czy Poettering zobaczy to, czego sobie nie mogl wyobrazic, ryży premer Byżyło dostanie takie ciegi od carycy Angeli, ze ruski miesiac popamieta, ale nie przykladajcie reki do matkobojstwa!Czymze jest bowiem Ojczyzna, jesli nie Matka nasza?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)