MacGregor MacGregor
17
BLOG

PO-parcie czyli niemieckie parcie na PO

MacGregor MacGregor Polityka Obserwuj notkę 1

Dzwonia Euro, dzwonia

W Donalda sakiewce

Sprzeda Polske Unii

To dostanie wiecej 

 

( slowa i muzyka: ludowe )

 

 

Poniedzialkowe oredzie Prezydenta okazalo sie sukcesem medialnym

( 8 milionow widzow ) i oto jestesmy swiadkami paniki w obozie neotargowicy.

 

Po wczorajszej inauguracji przez Berliner Zeitung,

niemieckie psy ujadaja juz na calego,

o czym skwapliwie donosi walterowski Onet.

Cytuje on obszernie:

 

Berliner Zeitung

Tagesspiel

Die Welt

FAZ

 

Z ostatniej chwili:

 

Wbrew zasadzie: klient z dala niech sie nie wpierd..., wlasnie dolaczyly do obszczekiwania inne kundle, znane nam juz z niedawnej kampanii wyborczej:

 

Le Soir ( Belgia )

The Financial Times ( UK ) w osobie Jana Cienskiego z W-wy

 

 

Poniewaz tymczasem oboz neotargowicy nie ma nic sensownego do powiedzenia, zamieszczane sa kolejne wyniki rosnacego poparcia dla PO, cos okolo 56%.

 

Jak to skomentowal jeden z internautow:

 

PO odebraniu nam organizacji Euro 2012 POparcie dla PO wzrosnie do 70%  dalej będzie oczywiście już tylko lepiej

~mgr od logiki , 19.03.2008 09:39 

To nie jest zadne PO-parcie, to rosnie jedynie niemieckie parcie na PO, zeby judasze wywiazaly sie ze swoich zobowiazan, bo kasa wzieta.

 

Pozwole sobie podeprzec sie Janem Chryzostomem Paskiem:

Rodacy, badzmy szlachta polska, a nie jerozolimska.

Owszem, niemieckie psy ujadaja, ale sami Niemcy maja przyslowie, ze bellende Hunde beissen nicht – psy, ktore szczekaja, nie gryza.

Jesli chcemy bez wstydu moc zerknac do lustra, nie mozemy sie bac czyjegos tam szczekania.

Poszly one wszystkie w kiebienie babuszki.

A zdrajcom, judaszom, ojczyznobojcom

– ze zacytuje Marka Tulliusza Cycerona -

C(h)wD et kotwica w plecy, takiego wala!

 

 

 

Symptomatyczny przypadek: biala flaga zamiast polskiej

 

 

 

Poprzedni wpis:

TARGOWICKIE MENDY

 

Historia bywa czasem ironiczna. Dla przykladu sama nazwa: Targowica, przypominajaca, ze tam przetargowano wlasna matke za ruski jurgielt.

Tragiczna historia zdrady i zaprzanstwa zatacza kolo, a roznice tkwia jedynie w drugorzednych szczegolach.

Dzisiejsze marionetki, pacholkowie obcych patronow, wyciagaja rece po sakiewki raczej w kierunku Berlina i Brukseli, niz Moskwy.

Tymczasem rozbrzmiewa coraz glosniejszy klangor roznych judaszow i pozytecznych idiotow ( czasem trudno rozeznac, ktorzy sa grozniejsi ).

Haslo odtrabila jako pierwsza Berliner Zeitung, zaraz skwapliwie cytowana na onecie.

Wczorajsze oredzie prezydenta widac zaskoczylo axel-springerowskich funkcjonariuszy, bo z rana nie bardzo jeszcze wiedzieli, do czego sie czepic ( a ze wideoklip, ze muzyka w tle, ze czytal z ekranu, ze mu to Kurski napisal – no coz, lepiej ze Kurski sam pisze, nizby tlumacz mial spolszczac z niemieckiego orginalu).

W poludnie dal glos posel Chlebowski, ze jakoby projekt prezydencki jest niekonstytucyjny. Ale jaka jest w takim razie “konstytucyjnosc” Traktatu Lesbonskiego? Nie dziwimy sie poslowi Chlebowskiemu, bo dla Partii Zagranicy podwojne miary w logice i moralnosci to nic nowego.

Im dalej dzien sie chyli ku zachodowi, tym bardziej widac otrzasniecie sie axel-springerowcow z szoku i przejscie do kontrataku.

Kontratak jest niewybredny, wrecz chamski i wulgarny, ale czasem taki atak “na durnia” skutkuje. Miotane sa grozby i straszenie Trybunalem Stanu. Niektorzy w zacietrzewieniu ( w tym some dumb people na S24 ) odmawiaja nawet prezydentowi inicjatywy ustawodawczej. Produkuja sie etatowi ujadacze-entymolodzy. Nawet gej z oredzia skarzy sie na Lecha ( nie wiemy, czy jego partner tez skarzy, czy tylko pyta ). Komunistyczna menda, moj imiennik Napieralski, idzie droga wytyczona przez Monike MO Olejnik: Lech Kaczyński mówiąc "Polska", myśli "Rydzyk i jego wielbiciele". Pewnie pamieta od rodzicow, ze “mowimy partia, myslimy Lenin”.

Najprawdopodobniej ogloszono czerwony alert w redakcjach europejskich gazet komunistycznej proweniencji, zas paszkwile pisane na akcje pod krytonimem “polski ksenofob 2008” bedziemy z pewnoscia mogli czytac dzien w dzien na onecie, interiach i innych michnikuremkowskich mediach.

 

Jakby czlowiek byl niedorozwinietym dzieckiem albo wyksztalciuchem po socjologii z radykalnym feminizmem, to moglby sobie zadawac pytanie: jesli to tylko taka nic nie znaczaca “parambula” ( jak mawial znajomy hydraulic ), to osso chodzi, osso ten caly jazz? Skad takie przerazenie w oczach czlonkow Partii Zagranicy?

Jesli caly ten “Trachtat” Lesbonski taki dobry, to przeciez ludziska zaglosuja na onego. A jeszcze jak z tego beda rurki, kolanka i wodka z zakaska gratis ( jak mawial wyzej wspomniany, znajomy hydraulic ), to o co ten caly?

 

Nawet salonowy Salomon, Sadurski profesor, zamiast spokojnie juz brac sie za malowanie jajek, raz po raz powraca na Strone Glowna.

A przeciez jesli przeksztalcanie sie Europy w niemiecka Ojrope jest nieuchronne ( bo dialektycznie zdeterminowane … cos mi to przypomina, juz kiedys zwyciestwo pewnego ustroju bylo dialektycznie zdeterminowane ), to czym sie martwia profesorskie glowy? Skad taka biegunka wsrod neo-targowiczan?

MacGregor
O mnie MacGregor

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka