No to po maluchu – powiedzial chlop wyciagajac fiutka z sieczkarni.
Dzisiejsze wydarzenia w Sejmie sa wynikiem, ze tak powiem, polityki gabinetowej prowadzonej przez Prezydenta RP i szefa PiS-u oraz tajemniczych ustalen w Juracie.
Wyzej wymienieni politycy po raz kolejny udowodnili, iz na polskiej scenie politycznej nie maja sobie rownych graczy.
O ile Premier Tusk zdaje sie zachowywac postawe klienta wobec swojego patrona ( w tym przypadku niewatpliwie patrona niemieckiego ), o tyle “ksiezycowi kradzieje” sa w stanie kreowac niezalezna polityke ( na miare mozliwosci ), opierajac sie raczej na sojusznikach niz patronach.
Zakulisowa polityka gabinetowa nie jest sama w sobie zla ( niewatpliwie tylko taka uprawiaja od wiekow Anglicy ), ale jesli ma ona byc np. prowadzona w polskim interesie, to w gabinetach musza zasiadac i intrygowac przedstawiciele polskich elit, a nie np. agentury, razwiedki, szlachta jerozolimska, dyplomatolki od Bartoszewskiego sitwes od Geremka czy wreszcie chloptasie w krotkich spodenkach typu Sik-Radek.
Mielismy dzis do czynienia z finalem dosc kunsztownej rozgrywki K&K, po raz kolejny odniesiono taktyczne zwyciestwo, przy jednoczesnym kroku w zlym kierunku zarowno dla Polski jak i calej Europy.
Mimo wszystko nie rozdzieralbym jeszcze szat – zgodzono sie wprawdzie na pewien mechanizm, ale czy zostanie on uruchomiony i w jakim stopniu, tego jeszcze nie wiemy.
Jak trafnie pisze na swoim blogu Maryla, wazniejsze jest dla nas poszerzenie NATO o Ukraine i Gruzje ( w kontekscie strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego czyli paktu Ribbentrop-Molotow bis ).
Moral z dzisiejszej lekcji jest chyba nastepujacy: mozemy jeszcze wygrac Polske, wygrac suwerennosc, zrealizowac wielki plan wspolnoty jagiellonskiej narodow, ale pod jednym warunkiem: POLSKIE ELITY I POLSKIE MEDIA.
Jak trafnie mowi o.Tadeusz Rydzyk: kto mysli rok naprzod, ten sieje zboze, kto mysli 20 lat naprzod, ten sadzi las. Kto mysli 50 lat naprzod, ten ksztalci mlodziez.
Jesli beda POLSKIE ELITY, POLSKIE MEDIA I do tego BOG W SERCU, to jeszcze bedzie POLSKA.
A traktat lesbonski – Fayowi w zadek.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)