Wielekroc podkreslalem, iz zycze Izraelczykom w ich kraju ( doprecyzuje, zeby nie bylo nieporozumien: w Izraelu, ze stolica w Tel Awiwie ) jak najlepiej, pokoju, zrownowazonego rozwoju ekonomicznego i stabilnosci politycznej, a to glownie z tej przyczyny, zeby nie musieli sie tulac po swiecie, a zwlaszcza, Jehowo uchowaj, po tak im obmierzlej Polsce-Polin.
Zwlaszcza, ze jak powiedzial byl kiedys w wywiadzie dla Wyborczej p.Arnold Mostowicz, polski antysemityzm liczy sobie 2000 lat ( co logicznie biorac wskazywaloby na nasz narod jako na najstarszy w Europie ) i chyba tylko wyjatkowy masochism narodu wybranego nakazywal mu naplywac do nas tysiacami z przyjaznych im Niemiec w okresie reformacji.
Dlatego tez ze zjezonym ze strachu wlosem przeczytalem notatke u pani Ewy ( http://www.spiewka.salon24.pl/69339,index.html ) o inauguracji roku polskiego w Izraelu i wizycie tam naszego pana Premiera.
Znajac bowiem polityke milosci obecnego rzadu, to nie mozna wykluczyc, iz odwdzieczymy sie Izraelowi stoma laty w Polsce.
Dochodzace do nas wyrywkowe wypowiedzi nakazuja miec sie na bacznosci.
I tak np. dziennik Haaretz podaje w tytule, iz nie ma polskiej kultury bez kultury zydowskiej.
Osobiscie zaryzykowalbym teze przeciwna.
Owszem, Lesmian, Tuwim, Brzechwa byli Polakami pochodzenia zydowskiego, ale ich poezja zakorzeniona jest i nalezy do kultury polskiej, a nie zydowskiej. Podobnie jest w przypadku s.p. pisarza katolickiego, Romana Brandstaettera ( “Jezus z Nazaretu”, “Krag biblijny”, znakomite tlumaczenia wybranych ksiag Nowego Testamentu, sila rzeczy tlumaczenia z greki koine ).
Jesli z racji pochodzenia uznamy ich za przedstawicieli kultury zydowskiej, to tym bardziej musimy zaliczyc do niej rowniez takich tworcow jak Berman, Swiatlo, Fejgin, Szwedowicz i cala rzesze im podobnych.
Na miejscu dziennikarzy Haaretz zapytalbym sie raczej, czy kultura zydowska przetrwalaby do tej pory bez naiwnej goscinnosci Polakow?
Zas wspolczesny dorobek cywilizacji zydowskiej w Europie to przede wszystkim poklosie marksizmu i neomarksizmu ( grupa frankfurcka ), ktore to ideologie skutecznie wykoleily dzieje naszego kontynentu.
Co sie zas tyczy samej Po-Lin, to pamietajmy o dwoch dekadach monopolu medialnego sprawowanego przez Agore i jej ekspozyture w postaci Gazety Wyborczej, co doprowadzilo do niepowetowanych strat kultury polskiej oraz niedorozwoju i zwichniecia struktury panstwowej.
Tymczasem pan premier Tusk juz sam nie wie, co wygaduje:
Mamy wspolnie z Izraelem budowac przyszlosc ( na czym mozemy wyjsc jedynie jak Palestynczycy na wspolnym panstwie ), oddac im co sie nalezy ( czy obecna Polska wystarczy? ), jestemy rzecznikiem Izraela w UE, nawet dziadek z Wehrmachtu powoli odnajduje zydowskie korzenie.
Jedyne, co w wypowiedzi Premiera bylo oczywiste, to stwierdzenie, iz nie ma miejsca w Polsce na atysemityzm. Ta akurat wiemy. W Polsce mozna w telewizji wtykac w psia kupe tylko polska flage.
Tak czy owak, pachnie mi to wszystko bardzo duzym rachunkiem do zaplacenia.
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@


Komentarze
Pokaż komentarze (8)