Kosowscy Albańczycy wywozili do Albanii serbskich więźniów, gdzie wycinano im organy wewnętrzne, które trafiały następnie na czarny rynek - pisze "Daily Telegraph".
Proceder miał mieć miejsce w czasie wojny w Kosowie w latach 1998- 99.
Brytyjski dziennik powołuje się w swoich rewelacjach na fragmenty książki "Polowanie. Ja i zbrodniarze wojenni" Carli del Ponte, do niedawna naczelnej prokurator oenzetowskiego trybunału ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii. (…)
Bliski doradca premiera Kosowa Hashima Thaci i wysoki rangą członek albańskiej UCK Bekim Collaku zaprzeczył w czwartek oskarżeniom o czerpanie korzyści z handlu organami.
Czy kosowscy Albanczycy i “najmlodszy narod swiata”, tj.Kosowarzy to ci sami?
Prokurator ONZ-owskiego trybunalu – tytul brzmi wiarygodnie.
Collaku wypiera sie korzysci – byc moze rozdawal organy najbardziej potrzebujacym gratis.
Pod informacja znalazlem ciekawe dywagacje forumowiczow:
CZŁONKOM PLATFORMY WYJAŚNIAM, ŻE NIE CHODZI O ORGANY HAMMONDA, WÜRLITZERA ANI ŻADNE YAMAHY, CASIO CZY BONTEMPI.
~Muzyk , 11.04.2008 12:11
Problem w tym, że funkcjonariusze PO z organów rozpoznają tylko Wyborczą, Politykę, Tok FM, Polsat i TVN. Ewentualnie jeszcze genitalia.
~socjolog , 11.04.2008 12:47
Głównie interesują się genitaliami członków Samoobrony. Zdrowe, jurne - nie to co inteligencikow w okularkach z zapadniętą klatką.
~Chłop , 11.04.2008 13:04
Poza tym przypominam: 12 kwietnia - AKCJA:
szczegoly:
Bojkot antypolskich mediow - nie wdepnij!!!
Wdepnales - wytrzyj i na przyszlosc unikaj!!!
Przeslij co najmniej 5 znajomym.
Kto przerwie ten lancuszek,
naraza swoich bliskich na martwice mozgu.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)