Maciej Lwowski Maciej Lwowski
249
BLOG

Debaty, sondaże…

Maciej Lwowski Maciej Lwowski Polityka Obserwuj notkę 3

Proszę Państwa,

 

W ostatnim czasie zadzwonił do mnie ankieter. Zazwyczaj grzecznie dziękuję i mówię, że nie mam czasu, ale tym razem coś mnie tknęło, że ankieta dotyczy wyborów. Zgodziłem się na poświęcenie kilku minut. Teraz wiem już jak przeprowadza się badania, aby potem rzeczywistość była zupełnie inna niż wcześniejsze przewidywania.

Jednym z pierwszych pytań było „Na kogo będzie Pan głosował w nadchodzących wyborach: PO, PiS, PSL, SLD czy PJN?”. Od razu krew się we mnie wzburzyła i w niewybrednych słowach powiedziałem ankieterowi co sądzę o takich sondażach, w których nie tylko nie ma innych partii, ale nawet nie daje się możliwości odpowiedzi „na inną partię”. Słuchawki jednak nie odłożyłem i grzecznie odpowiedziałem na resztę pytań. System chyba nie był przygotowany także na inny rodzaj odpowiedzi, której udzieliłem, czyli odpowiedzi TAK na pytanie czy byłem na poprzednich wyborach prezydenckich i że oddałem nieważny głos w ich drugiej turze (pytanie brzmiało „Czy głosował Pan na B. Komorowskiego, czy J. Kaczyńskiego w drugiej turze….”).

Po skończonej ankiecie stwierdziłem, że postąpiłem bez sensu. Odruch mam taki, że jak ktoś o coś się mnie pyta, odpowiadam szczerze. A powinienem w tym przypadku powiedzieć, że głosowałem zawsze i wszędzie na PO. Dlaczego? Aby jeszcze bardziej sondaże różniły się od rzeczywistości. Chociaż patrząc na to co się działo podczas poprzednich wyborów, partie i media będą wydawały bezsensownie pieniądze, często publiczne, w dalszym ciągu, nie ważne jak bardzo skompromitują się ośrodki badań.

 

I jeszcze kilka słów na temat debat. Odbyć ma się dzisiaj debata na temat polityki zagranicznej. Przedstawiciel PiS na pewno na nią nie przyjdzie, przedstawiciele partii spoza sejmu na pewno nie zostaną na nią wpuszczeni. A partie sejmowe na to wszystko pozwalają, dostając za to jeszcze moje ciężko zarobione pieniądze. Na koniec zostawiam sobie informacje o tym kto i gdzie będzie prowadził ww. debatę. Będzie to Monika Olejnik i TVN24. I to powinno wystarczyć w tym temacie, ale mniej rozumnym zadam pytanie: Czy rozumieją Państwo dlaczego PiS nie chce takich debat? Brakuje w niej tylko publiczności zaproszonej przez TVN.

 

Wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Może tak zrobić w tv debatę nie polityków, a zwolenników poszczególnych partii nie nauczonych łgania przed kamerami? Byłoby to zdecydowanie ciekawsze. 

 

Maciej Lwowski

Nieodpowiedzialny, leniwy i konformistyczny psychopata. Najstraszniejszy z ludzi. ...ale nie do końca.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka