5 obserwujących
177 notek
29k odsłon
96 odsłon

Nie ma wolności bez solidarności.

Wykop Skomentuj


To czy cyfrowa sieć będzie wykorzystana do totalnego zniewolenia, nie zależy od jakości polityki, tylko od jakości kultury.

Polityka

Interaktywność mediów otwiera nowe możliwości kontrolowania bezpieczeństwa zdrowotnego. Wprowadzane do naszych telefonów czujniki i algorytmy tworząc instytucje Internetu Rzeczy pozwalają na precyzyjną rejestrację relacji społecznych i identyfikację ścieżek zagrożeń epidemii.

Pandemia Covid-19 postawiła Europejskie rządy przed wyborem modelu dla cyfrowej kontroli relacji społecznych. Początkowo wiodące państwa preferowały sprawdzony w Chinach model scentralizowany, obecnie kierują się w stronę oferowanego przez Google i Appla modelu zdecentralizowanego 1).

W modelu scentralizowanym informacja o miejscach pobytu osoby chorej przed zdiagnozowaniem u niej wirusa, trafia do wszystkich osób z którymi mogła się spotkać. W modelu zdecentralizowanym, informacja o miejscach pobytu osoby chorej przed zdiagnozowaniem wirusa, trafia do otwartej dla innych aplikacji bazy danych.

Pierwszy z modeli scentralizowany, wprost przekazuje kontrolę nad naszymi relacjami społecznymi rządom, a dokładniej centrom decyzyjnym administracji. Drugi model zdecentralizowany, wydaje się lepiej chronić naszą prywatność, ale poprzez uzależnienie systemów ochrony zdrowia od właścicieli urządzeń, oddaje w ręce dwóch gigantów zarabiającymi na sprzedaży danych, wpływ na regulowanie bezpieczeństwa danych wrażliwych.


Ekonomia

Uważam, że zagrożenie wykorzystania wrażliwych danych do sterowania naszym życiem za pomocą cyberpastuchów medycznych, jest naturalną konsekwencją światowego zauroczenia Internetem Rzeczy. Pisuję o tym od kilku lat, przewidując chęć wykorzystania procesu cyfrowej modernizacji systemu ochrony zdrowia do wprowadzenia systemu segmentacji, segregacji i wykluczania społecznego. Czyli systemu totalnego zniewolenia.

Trwająca debata o cyfrowej kontroli relacji społecznych, stawia problem cyfrowej inwigilacji i zniewolenia, w politycznym kontekście mniej lub bardziej zagrażających prywatności modeli Internetu Rzeczy. Ale kluczową barierą korzystania z wolności społeczeństwa sieci wiedzy, jest niedorozwój Internetu Ludzi. Niedorozwój wynikający z lekceważenia ekonomicznego znaczenia solidarności w gospodarce opartej na cyfrowo otwartym dostępie do wiedzy.

Pomimo rewolucyjnego otwarcia warunków do osobistego podnoszenia dobrostanu życia dzięki bezpośredniemu inwestowania pracy, ekonomiści i politycy, wciąż uznają Produkt Krajowy Brutto za kluczową miarę wzrostu gospodarczego. Utrzymując wartościowanie dobrostanu społecznego miarami pieniężnymi w gospodarce opartej na wiedzy, ekonomiści koncentrują modernizację infrastruktury gospodarczej odpowiednio dla potrzeb komercyjnego rozwoju wiedzy, nie uwzględniając potrzeby poszerzenia infrastruktury gospodarczej odpowiednio dla solidarnego rozwoju wiedzy.  

A w konsekwencji oderwania akademickiej refleksji od zmian w kulturze poznania, coraz bardziej zideologizowane doktryny ekonomii, po staremu ułatwiają zarządzającym kapitałem finansowym w redukowaniu naszego życia do produktywności i konsumeryzmu. Doskonaląc pojęcia segregowania tzw. kapitału ludzkiego, w segmentach tzw. kapitału społecznego, dla centralnego sterowania wykluczeniami społecznymi.


Kultura

Doświadczenia okresu pandemii, stają się dla rzeczników wolności nadzwyczajną okazją do prezentacji cyfrowych szans i zagrożeń. Trzeba tylko trwające już debaty o znaczeniu Internetu Rzeczy dla zdrowia i wolności, uzupełniać debatami o znaczeniu Internetu Ludzi dla zdrowia, wolności i solidarności.

Coraz częściej widzimy, jak interaktywne media ułatwiają usługi zdalnego uczenia, leczenia, opieki. Pierwszym warunkiem skuteczności takiego gospodarowania, jest potencjał kompetencji społecznej do użycia cyfrowego medium. Drugim warunkiem skuteczności, jest potencjał pracy solidarnej dla wsparcia osób, które z różnych powodów nie mogą samodzielnie zaspokajać swoich potrzeb. System pomocniczego wzmacniania obu potencjałów kultury solidarności, powinien uruchomić praktyki rodzinnych samoregulacji w korzystaniu ze zdalnych usług społecznych.

Dlatego wzmocnienie solidarności międzypokoleniowej, dla powszechnego i sprawiedliwego wykorzystania cyfrowych technologii w zaspokajaniu potrzeb własnych i swoich bliskich, stawać się powinno fundamentalnym postulatem strategii cyfrowej humanizacji systemu ochrony zdrowia. A potem cyfrowej humanizacji i innych obszarów gospodarki.

Nie można czekać na efekty akademickiej refleksji nad wartościami i zasadami narodowych polityk społeczeństw sieci wiedzy. Do wprowadzania nowych instytucji infrastruktury społecznej gospodarki rynkowej, Polakom powinno wystarczać lokalne projektowanie współczesnych form poznania, respektujących zasady i wartości cywilizacji łacińskiej. Co podjęliśmy w Krakowie inicjując powstanie Krakowskiej Agory Zdrowia, jako otwartego laboratorium poznania dobrostanu zdrowia.


1) Opis alternatywnych propozycji za artykułem Bartosza Paszczy z Klubu Jagiellońskiego https://klubjagiellonski.pl/2020/05/18/apple-i-google-narzucaja-panstwom-swoja-wole-polityczna-wojna-wokol-aplikacji-do-contact-tracingu/?fbclid=IwAR0WJO8ddOhl2BIN47bY_VaBTXy9bT-f6QmAdr_JrBZoynkdbMVCHKwGhGQ 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka