maia14 maia14
992
BLOG

Lodowy deszcz itd.

maia14 maia14 Rozmaitości Obserwuj notkę 108

Wczoraj spadł - w mojej okolicy - lodowy deszcz. Zjawisko fascynujące, acz trochę dokuczliwe. Temperatura powietrza wynosiła ok. - 7 stopni, a z nieba leciały kawałeczki lodu, które przywierały do każdej powiechni, jaką napotkały na swej drodze. I tak np. na chodniczku prowadzącym do mojej ogrodowej furtki - czy na ulicach - zalega wciąż pokrywa lodowa, która wygląda jak śnieg, a której - jednak - nie daje się usunąć. Są też pewne ofiary, jak moja sąsiadka, która już prawie pod swoim domem wywróciła się i złamała rękę.

Lodowy deszcz powstaje, gdy temperatura w strefie tworzenia się opadów deszczu jest dodatnia, a przy ziemi ujemna. I wtedy deszcz zbliżając się do ziemi zamarza. W Polsce jest to rzadko obserwowane zjawisko, ale jednak zdarza się, powodując utrudniena dla pieszych, poruszających się samochodów, w ruchu pociągów czy samolotów. Tak było i "sorry, taki mamy klimat", pełen stałych zjawisk, jak i tych niespodziewanych.

A na marginesie: przy okazji szczerej wypowiedzi wicepremier Bieńkowskiej, ujawniła się cała masa męskich szowinistów, którzy wypominają jej urodę czy nawet kolor włosów. Bo jak... stanowcza i kompetentna "baba" mówi, jak jest i nie chce wyręczać sama tych, którzy bezpośrednio odpowiadają za swoje odcinki pracy, np. kolejarzy czy drogowców. A jeszcze może zechcieć ich rozliczyć, mimo, iż są obwarowani związkami... pełnymi nierobów, za np. pozostawienie zmarzniętych pasażerów w opóźnionych pociągach, samym sobie. "Zgroza".

 

 

 

maia14
O mnie maia14

"Uśmiech wędruje daleko"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (108)

Inne tematy w dziale Rozmaitości