"Projekt Hail Mary" ("Project Hail Mary"), to film wyreżyserowany przez Phila Lorda i Christophera Millera, a wg scenariusza Drew Frasera. Jest tu walka o przetrwanie planet.
I mamy Rylanda Grece'a (gra go Ryan Gosling), szkolnego nauczyciela, który zostaje przydzielony do zespołu kosmicznego, mającego podjąć walkę z "pożeraczami" planet. On tego nie chce, bo uważa, ze nie ma doświadczenia, jednak pod wpływem Evy Stratt (Sandra Huller) kierującej misją Hail Mary, zostaje tam - siłą - przydzielony.
Gdy Grace budzi się już w przestrzeni... i na statku kosmicznym, okazuje się, iż jest sam, bo reszta załogi nie żyje.
Ale... jednak nie jest sam, bo znajduje kogoś z innej planety, niż Ziemia, który w końcu otrzymuje imię Rocky (głos Jamesa Ortisa). I rodzi się współpraca, a w końcu też przyjaźń.
Lecz misja dla ratowania planet, ma być samobójcza, więc pytanie: czy uda się jednak przeżyć?
Zdjęciami - bardzo widowiskowymi - w tym filmie zajął się Greig Fraser. Natomiast muzyka, która dodaje energii, to praca Daniela Pembertona.
Film "Projekt Hail Mary", to film przebogaty w doznania, które widza i nakręcają... i wzruszają. No i cieszy mnie, że Ryan Gosling jest tu w znakomitej formie.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)