Rzecz jasna nie mam na myśli żadnego konkretnego ministra, ale ...wszystkich ministrów mających wpływ na administracje publiczną, przepisy itp. Zarówno tego idiotę który przepis taki podpisał, jak i tego który pozwalał i pozwala by trwał nadal.
A Idiotyzm ten wygląda tak! Panie idioten Ministrze - proszę przeczytać!
Kupiłem dom w stanie surowym - tak jest zapisane w umowie - nieruchomość czyli działka plus to co na tej działce - czyli całość! Logiczne prawda? Dla ludzi to logiczne, dla urzędników już nie koniecznie - otóż chcąc kontynuować prace wykończeniowe muszę mieć oświadczenie strony sprzedającej zawierające zgodę na ...kontynuacje tych prac - ale to nie wszystko - sam muszę także oświadczyć iż chce te prace kontynuować!
No to ja się pytam szanowni idioci na przeróżnych stołkach! Skoro staram się o przepisanie pozwolenia na budowę na siebie to chyba nie po to by mieć kolejny opieczętowany przez was papierek w domu?! A skoro ktoś coś sprzedał, to jakim prawem miał by nie wyrażać zgody na to bym czynił ze swoją własnością to na co mam ochotę ? Rzecz jasna w świetle waszego chorego przepisodawstwa - przy którym przepisy Hitlera jawią się jak oaza rozsądku! Jeśli by ktoś miał zastrzeżenia co do dalszego losu nabywane przeze mnie nieruchomości, to najprostszą metodą było zawarcie stosownych klauzur w umowie kupna sprzedaży i tyle...
Jesteście idiotami i nie sposób tego ukryć!!!! Żadne bizantyjskie "prawo" uniemożliwiające nazwanie rzeczy po imieniu tego nie zmieni! Możecie mnie ścigać sądownie i skazać - ale to w niczym nie umniejszy faktu waszego zidiocenia...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)