Od kilku dni, a od wczoraj to za szczególnym udręczeniem, bombardowani jesteśmy informacjami na dwa tematy , wszystko inne zeszło na drugi i trzeci plan.
Ćwiąkalski i jego ludzie wypuszczają przestępców którzy pobili policjantów, zapowiada że nie będzie podejmował ponownych działań wobec Mazura - furda z tym, kogo to obchodzi, ważniejsze jest to co robili prokuratorzy ileś tam miesięcy temu, w sprawie Lipca i korupcji i dlaczego aresztowali go po wyborach a nie przed, i że to jest szczególnie naganne i ze prokuratura jest upolityczniona.
Do diabła z debilami!!!!!!
Tym wszystkim rozdzierającym szaty hipokrytom przypomnę tyko tyle:
1 - Prokurator JEST funkcjonariuszem państwowym, niema mowy i być nie powinno o jego niezależności. (dla czego niby nie stworzyć instytucji "niezależnych policjantów" - jak chca to łapią przestępców, jak im się nie chce to chodzą z nimi na piwo)
2 - niezależny ma być SĘDZIA (a często zwyczajnie nie jest!!!)
3 - dmuchanie tej sprawy to zasłona dymna dla działań Ćwiąkalskiego przy jednoczesnym braku jakichkolwiek sensownych działań reszty rządu z premierem na czele.
Ta 3 1/2 Rzeczypospolitej podoba mi się coraz mniej. Tuskizacja państwa przestała już być zabawna, o ile jeszcze można z humorem znieść degrengoladę minister zdrowia i MEN, o ile można zrozumieć kogucikowskie stawianie się Sikorskiego i tyle nie sposób tolerować tego co po cichu wyczynia Minister Sprawiedliwości!
I drugi głos monodramu - Wałęsa kontra IPN. Nie wolno pisać o Wałęsie, a jeśli już to dobrze (jak z trupem). Swego czasu broniłem Wałęsy na róznych forach i dyskusjach, niejednokrotnie narażając się na obelgi i ataki - tym razem jednak facet przeszedł samego siebie. Guzik tam że coś podpisał, nawet mniejsza że rzekomo na kogoś donosił - to wszystko mogło być sprytnie przez UBecję wydobyte - Wałęsa nawet dziś nie grzeszy nadmiarem sprytu , a prawie 40 lat temu...? Był tylko zwykłym robotnikiem - tak pogardzanym przez lewactwo "robolem" (lewactwo to taki proletariat co w życiu się uczciwą praca nie skalał), kombinował jak umiał.
Nawet mały ból że jak doszedł do stanowiska to zaczął się wypierać (pod naciskiem autorytetów lejących mi jad do uszu), nawet to ze przeszperał swoją teczkę - i czynił to delikatnie mówiąc na pograniczu prawa (żadna komisja jednak w tej sprawie nie powstała - co świadczy jedynie o uczciwości członków i założycieli tej obecnej - nie napiszę "inkwizytorów" gdyż inkwizytorzy byli w krajach katolickich podległych papiestwu uczciwymi ludźmi).
Złe i głupie jest to że teraz szkodzi kolejny raz swoją postawą - archiwa UB sa opracowywane przez fachowców, są traktowane z najwyższą doza krytyki - jeśli na ich podstawie tworzy się jakąś syntezę to jest ona wiarygodna.
I tak jak w przypadku komisji d/s nacisków - (się prasami zajmują czy cóś ???) - mamy tu do czynienia z kontratakiem układu (który jak wiadomo nie istnieje, a jeśli go dostrzegasz toś paranoik, oszołom i kaczysta - won mi z oczu). Niedoinformowanie społeczeństwa i dezinformacja na temat tego czym jest i jak działa IPN. A wszystko to w otoczce "walki o prawdę i sprawiedliwość" - swoją droga jest to propagandowy i medialny majstersztyk! Aż zazdrość że przeciwnicy Układu tak nie potrafią...może po prostu uczciwość nie pozwala im być takimi kanaliami?!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)