Komorowski ZAWSZE wie kto zawinił, nawet jak nie wie, to i tak wie, wie bo wszystkie winy i wszelka odpowiedzialność za wszystko ponosi...PiS!
Nie wiem kiedy ta prawda mu sie objawiła, ale że musiało byc to objawienie quasi religijne tego jestem pewien, do dziś zresztą pan marszałek postępuje z gorliwością neofity i niczym zelota gotów jest wbijać sztylety we wszystkich którzy nie są gotowi przyjąć tej jednej jedynej oczywistej (dla niego) prawdy że PiS jest winien wszystkiemu.
PiS jest winien - to aksjomat - pan marszałek nawet nie raczy sprawdzić dlaczego i od kiedy komputerom Komisji d/s Służb Specjalnych kończy się certyfikat bezpieczeństwa, być może nawet pan marszałek nie zdaje sobie sprawy że coś takiego istnieje (zasadniczo chyba nie zdaje sobie sprawy z istnienia czegokolwiek innego poza PiS), ale pan marszałek WIE - bo mu sie objawiło - że jest to zaniedbanie poprzedników z PiS na czele...
Szkoda że nie jestem dziennikarzem akredytowanym przy sejmie - przecież tego człowieka można tak pięknie wypuścić...piękniej niż tego co posłał samochód służbowy po Rydzyka (którym byli dziennikarze)
Mam taki pomysł by ktoś w ferworze wywiadu korytarzowego zadał mu pytanie np: Panie Marszałku, kto ponosi odpowiedzialność za nagłe przerwanie budowy elektrowni jądrowej w żarnowcu i to w czasie nadchodzącego kryzysu energetycznego ?
Stawiam piwo przeciwko gruszkom ze Komorowski odpowie coś takiego "za wszelkie zaniedbanie w tej materii odpowiedają poprzednie ekipy, ze szczególnym uwzględnieniem tego co zrobiło, lub zaniechało Prawo i Sprawiedliwość"
Przy czym fakt iż plany te zarzucono praktycznie dwie dekady temu, nie będzie miał dla tego faceta żadnego znaczenia...dla niech chyba nic nie ma znaczenia - jedynie walka z PiS ma znaczenie...ciekawe co na to psychiatra?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)