Polacy mają kompleks Rosji, bo w Rosji były większe miasta niż w Rzeczpospolitej...tak w jednym zdaniu można przedstawić przesłanie artykułu Piotra Skwiecińskiego z sobotnio-niedzielnego wydanie Rzeczpospolitej...
No cóż kompleksy to cecha narodowa Polaków, tu polemizowac nie zamierzam, jesteśmy jako naród i poszczególni osobnicy zakompleksieni.
Zakompleksiony jest Passent gdy opowiada o londyńskim kierowcy który ustąpił mu pierwszeństwa, podczxas gdy taki sam w Polsce przemknął by mu koło nosa (ja się Londyńczykowi nie dziwię, taka postac, na krawęzniku...też bym się zatrzymał, w końcu nigdy nie wiadomo co może takiemu do głowy przyjść).
Inny zakompleksiony dziennikarzyna, opowiada nam jak to mimo tłoku w tokijskim metrze nie czuć smrodu, bo oni codziennie zmieniają ... bieliznę! (normalnie szok, ja zmieniam raz na pół roku - jak wszyscy Polscy i to dopiero wtedy gdy na skutek zesztywnienia zaczyna pekac w szwach)
Jeszcze kolejny peroruje że TAm to mają pralnie a u nas suszy się gacie na balkonach i że to nie jest cool ani po europejsku...(nawet mnie to cieszy, bo to znaczy że właśnie Włochy, Grecja Hiszpania i Portugalia odłączyły się od Europy - bo wszedzie tam widzialem całe sznury gaci suszących sie na słońcu - dzięki temu maja zapach przyjemniejszy niz po najlepszym nawet płynie do płukania).
Mniejsza - mamy kompleksy...najgorszy jest kompleks Rosji.
A to dlatego iz w XVII w. Moskwa liczyła więcej mieszkańców niz Warszawa, Kraków i Gdańsk razem wzięte...normalnie - kompleks jak daibli...
No to Panie Skwieciński kilka słów prawdy...
Czy to przypadek że najbardziej zbrodnicze ideologie powstały własnie w Niemczech i Rosji? Czy aby nie było / jest tak, że to własnie niewolnicze usposobienie Niemców i Rosjan stworzyło podatny grunt dla ich powstania? Czy w Polsce mogła by powstac taka ideologia - powstac pewnie tak, ale w naszej mentalności jest totalna niezgoda na autorytarne rządy - Piłsudski miał wolnąm rękę, póki rozprawiał się z politykami, ale gdy tylko sanacja zeszła "do ludu" (słynne "sławojki" - w sumie jakże słuszne) natychmiast nadziała się na milczący mór oporu, szyderstwa i sabotażu.
Czy to nie ciekawostka że Niemcy i Rosja to kraje modelu bizantyjskiego, podczas gdy Polska to kraj modelu romańskiego? Rosjanin może nie dojadać, Niemiec może być bombardowany i nadal będzie wierzył w swoje państwo. dla Polaka Państwo to...on, i tylko takie państwo zyskać może naszą akceptację, które służy nam a nie my jemu! Popatrzmy na nasze dzieje, Polacy nie bronili swojego państwa, Polacy bronili swojego kraju! Dla Polaka państwowość to forma dbania o kraj, dla Rosjanina czy Niemca, dobro samo w sobie.
Dostrzega pan róznice w mentalności?
Czy nie jest dziwne że za zaborów powstania wybuchały ale jakoś niemrawo przeciwko Wiedniowi? Bo Wiedeń to nie Prusy, czy Rosja - Austria jest także państwem romańskim, tu pielęgnuje się jednostkę oraz czci Boga, a nie fałszywych bożków państwo i władcę.
My zwyczajnie nie możemy się dogadać, bo żyjemy w dwóch różnych światach.
Osobną kwestia jest chamstwo: nie wiem jak pan, Panie Skwieciński ale ja zwyczajnie nie lubie jak mnie ktoś bije po pysku i wcale się nie dziwię że moi przodkowie z pogardą patrzyli na Ruskie książęta które w ten sposób traktowały swoich (i naszych - co gorsza) oficerów, żółnierzy i cywilów).


Komentarze
Pokaż komentarze (8)