Wyobraźmy sobie taką scenę:
Stado dziennikarzy (dziennikarzy?) radia Zet idzie polną drogą, jest upalne przedpołudnie chce się im pić, nagle dostrzegają zagrodę a w niej rolnika. Jak go zagadną by otrzymać wodę?
- hej rolniku gdzie koryto?
- chłopie dojcie wody!
- dobry człowieku prowadź nas do wodopoju!
Ps. po czym odróżnić szuję od dziennikarza? Szuja nie pracuje w radiu Zet!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)