Polska Lokalna zamieściła tekst "pomagaj z głową", nie jest to podobnie brzmiący głos w tej sprawie. Żebractwo w Polsce kwitnie, nie widziałem tych ludzi w Norwegii, w Danii w Austrii - byli we Włoszech...znamienne?
Chyba ciut owszem.
Tu nie chodzi o mentalność żebraków, ale o mentalność tych którzy pieniądze wrzucają. W krajach kultury łacińskiej żebractwo jest tolerowane, jako swego rodzaju dopust Boży, ale także jako rodzaj memento (nawet jeśli żebrak jest fałszywy, to i tak jego widok z konieczności przedstawia obraz nędzy i rozpaczy - zatem działa na wyobraźnie i...uczy pokory, jeśli tylko ktoś ma na tyle wyobraźni by móc postawić siebie na jego miejscu). Czy zatem Dania i Norwegia do kręgu kultury łacińskiej nie należą? W dużym stopniu...tak. Odrzuciły ją wraz z katolicyzmem, na jej miejsce tworząc własny protestancki etos, w którym (bądźmy szczerzy) żebrakowi należy się pogarda a nie jałmużna, gdyż jest on potępiony przez boga, jak nauczał Kalwin (inni się od tych nauk oficjalnie odcinali, ale nieoficjalnie...). No ale Austria to kraj katolicki - owszem, tyle że tu panuje niemiecki ordnung, a jeśli prawo zakazuje żebrać, to się nie żebrze i tyle.
Wróćmy jednak na nasze podwórko - w Polsce żebrze się wszędzie, na każdej ruchliwszej ulicy, przy każdym uczęszczanym kościele, na placach, wokół zabytków itp. Czy mi to przeszkadza? Mi osobiście nie (poza jednym wyjątkiem, ale o tym dalej), może przeszkadza to turystom, może pięknoduchom, ale mi nie.
Jak wynika z treści artykułu każdy lewicowiec który miałby zamiar powoływać się na żebraków by pokazać jak to źle się dzieje, a jak by dobrze mogło być gdyby to oni rządzili, jest kłamliwym gnojem - tak samo jak pan eks premier, który wyliczał Buzkowi ilu to bezdomnych za jego kadencji zamarzło, przy czym mina mu zrzedła jak zaczęli zamarzać i za jego kadencji...
Wniosek jest prosty - ja im żadnych pieniędzy nie daję, ale skoro są to znaczy że ktoś im daje, a jeśli na takiej floriańskiej złociaka rzuci choćby jeden na tysiąc przechodzień - to i tak mają dniówkę wyższą niż 90% uczciwie pracujących...śmierć frajerom!
jest w tym wszystkim jednak jeden szkopuł - żebrzące dzieci! Jestem absolutnie pewien że policja nie miała by żadnych problemów ze znalezieniem i udowodnieniemj winy, a sądy z przykładnym ukaraniem tych skurwysynów którzy się dzieciakami wysługują! A jeśli tego się nie robi to, to jest własnie wstyd dla naszego państwa!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)