Krzysztof Skowroński został odwołany z funkcji Dyrektora Programy 3 Polskiego Radia, rzekomo po publikacji Gazety Wyborczej (sama tak pisze) w której ujawnia ona wynik audytu przeprowadzonego w Polskim Radiu.
Tu linkuje ten artykuł – konia z rzędem temu, kto znajdzie tam choć jeden konkret.
To postępowanie charakterystyczne dla tabloidów, jak o sobie piszą „odwołaliśmy” tego lub owego człowieka z zajmowanego stanowiska. Śmieszne to i pretensjonalne. Tak samo jak wpływ GW na odwołanie Skowrońskiego – jedyne co może robić w tej chwili Gazeta to akompaniować tym którzy, usiłują przywrócić Polsce stary ład, ten z aferami, sitwami i kumoterstwem. Na szczęście żadnego realnego wpływu na politykę już nie posiada. Owszem stanowi rodzaj listka figowego – na zarzuty że Czabańskiego, Targalskiego i Skowrońskiego, odwołano na podstawie domniemania winy, mocodawcy Farfała i spółki (bo przecież to pionek, a nie samodzielny gracz), odrzec będą mogli, że musieli liczyć się z opinią prasy...
Polityka panie – nie żal mi tych trzech facetów – wiedzieli w co się pakują, nie żal mi siebie i innych słuchaczy trójki – pewnie uda się znaleźć jakąś inną stację, nadającą przyzwoitą muzykę, ze spikerami na poziomie – (czyli Radio Mało Fajne i Zatka – z założenia wypadają z gry, jeśli liczyły na przejęcie tego targetu, to się rozczarują), ale żal mi Gazety Wyborczej - robić za listek figowy, to ani zaszczytne, ani estetyczne, ani przyszłościowe – prędzej czy później ktoś zrobi z niego wiadomy użytek.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)