Jakiś czas temu Kamil Durczok w słowach mocno nieparlamentarnych domagał się by ktoś posprzątał w studio telewizyjnym.
Sprawa ma dwa oblicza, obrzydliwe i … budzące mój szacunek.
Obrzydliwe jest to że TVN powołując się na „prawa autorskie” itp. zażądał wycofania tego materiału z sieci – odniosło to skutek na serwerach polskich i unijnych, ale sieć cenzury nie toleruje – wzmiankowane materiały „powieszono” na serwerach tureckich i chińskich – zasadniczo tam tez macki WSI mogą sięgać, ale na pewno już mniej skutecznie – najtrafniejsze było by wrzucenie materiału na serwery palestyńskie lub libańskie i niech się chłopaki martwią jak je stamtąd zdjąć, nie przypominam sobie sprawy którą wygrał by europejczyk (domniemany sojusznik Izraela) w sądzie arabskim...powodzenia.
W rzeczy samej TVN ma prawo po swojej stronie – materiał zarejestrowano ich sprzętem...ale moralnie stawia to tę stację w szeregu...(nie powiem – bo boje się ich prawników – mieszkam w Polsce nie w Palestynie). W każdym razie, przy okazji kolejnego oskarżycielskiego materiału, o wydźwięku etycznym, wyemitowanego w tej stacji, uczciwi ludzie powinni spluwać na ekran (ponieważ mam ochotę to czynić stale, przeto telewizji nie oglądam wcale! Ps – wybaczcie rymowankę).
Ale ta sprawa ma też drugie oblicze!
Nie mam powodu kochać Durczoka, to nie jest facet z mojej bajki, uważam że nieco zagrał na narodowym sentymentalizmie i podbił sobie popularność podczas terapii raka – co oczywiście nie znaczy że mu w jakikolwiek sposób zazdroszczę, czy umniejszam jego chorobę.
Owszem Durczok sklął kogoś tam (pewnie reżysera, albo producenta) bo mu zostawiono syf na stole przy którym pracuje. Sporo część internautów zrobiła z tego aferę, jaki to Durczok zły i w ogóle. No to ja zagadnę tak?
Kto z Was nie klnie? – na pewno nie ja, bo ja strasznie klnę, czasami jak kogoś zeklnę to potem samemu mi głupio.
Jak komuś trzeba "dupsko ruszyć" to znaczy że języka przekleństw posłucha on znacznie szybciej niż łagodnych perswazji - taka już ludzka natura, opisał to Mrożek – ja już nie muszę.
Durczok szczerze (bo poza wizją) mówi że trzeba być odpowiedzialnym za to co pokazuje się 4 milionom widzów, a już to budzi mój szacunek.
Mówiąc językiem klasyka. O o o o o odpieprzcie się od Durczoka (przynajmniej w tej jednej kwestii)
Dla tych co nie widzieli materiału.


Komentarze
Pokaż komentarze