makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
51
BLOG

Panie – tylko wojna zrobi z tym porządek!

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 9

Kolejny raz, niczym stara mantra, zaczynają te słowa wracać do naszych codziennych, nieoficjalnych, ulicznych rozmów. Słychać to w sklepach, w pracy przy kawie czy papierosie, w domach przed telewizorem, na przystankach...wszędzie i coraz głośniej.

Bynajmniej nie jest to odżywająca w Polakach skłonność militarystyczna – nigdy nie mięliśmy Niemiecko-pruskiej odchyłki w kierunku munduru. To raczej wyraz kompletnej bezradności, wyobcowania, poczucie że to co dzieje się „na górze” tak dalece przerasta, zwykłego szarego człowieka, iż ma on poczucie bycia bezwolną zabawką w łapskach demiurgów z rządów, administracji i banków. Z tego wszystkiego już, proste choć okrutne oblicze wojny, jawić mu się zaczyna jako swoista miotła – przyjdzie i posprząta – wystarczy tylko uniknąć zaplątania się w jej złowrogie brzozowe witki...

Notabene, podobne głosy słychać było przed...Stanem Wojennym i raczej w tym wypadku nie była to UBecka szeptanka, być może dlatego właśnie Wojnę Jaruzelsko – Polską ludzie przyjęli jako dopust Boży, była straszna, odebrała nam 10 lat życia, zmarnowała mnóstwo karier ale...pozwoliła odgrodzić się od tamtych czasów gruba kreską.

A Teraz? A teraz nie grozi nam żaden czerwony siepacz, teraz mamy przed oczami widmo kryzysu i to kryzysu na skalę światową, wszyscy są zadłużeni, wszyscy poza długami zewnętrznymi, spłacają także kolosalne zadłużenie wewnętrzne. Rządy muszą brać miliardowe pożyczki – nie na inwestycje, ale na „rolowanie” długu – czyli spłacenie kolejnej raty kapitału i odsetek. Stale pojawiają się nowe edycje obligacji, tylko że te pożyczone pieniądze trzeba będzie kiedyś oddać...ale z czego? Tym politycy w demokracji martwić się nie będą – po nich choćby potop – niech płacą przyszłe pokolenia – głupota wyborców głosujących na cuda i obietnice nie zna granic. Żaden mąż stanu, ni to w Polsce, ni w Niemczech, Francji czy Innych krajach się nie znajdzie – nie ma szans w wyborach.

Czy rozwiązaniem jest wojna? Wielu pewnie tak się jawi – zniknie problem bezrobocie, znikną papiery dłużne, opcje, odetnie się przeszłość gruba czerwoną krechą i będzie cacy...

nie, nie będzie! – pomijając już doświadczenia historyczne, te okresy powojennego głodu, bezrobocia (mimo że tyle było do zrobienia), tę zapaść kulturowa i cywilizacyjną...

Wiecie co będzie? - rządy zaczną emitować nowe obligacje – choćby tylko po to by mieć pieniądze na odbudowę swoich gmachów i na...pochowanie zabitych.

zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka