Nie jest dobrze! Naprawdę nie jest dobrze, przyjmując że wywalenie Zyty Gilowskiej z PO pod niewyobrażalnie głupim pretekstem zatrudniania synowej jest prawdą, (swoją drogą rzesze obywateli miało za złe Kaczyńskiemu że przygarnął do partii „kobietę skorumpowaną” - ale miejmy litość dla durnoty), i Tuskowi rzeczywiście chodziło o zachowanie standardów i by PO było jak żona Cezara – poza wszelkimi podejrzeniami.
Przyjmując że wyautowanie Piskorskiego, było rzeczywistą dbałością o wizerunek i standardy, a nie czystkami wywołanymi zawiścią tego i owego działacza w stosunku do człowieka któremu lepiej się udaje godzić biznes i politykę.
Przyjmując że Raport Julii Pitery na temat korupcji w rządach PiS zawiera jakakolwiek treść, poza nagłówkiem i podpisem.
Więc jeśli przyjmiemy to co powyżej, to trudno zaprzeczyć że koalicja musi się rozpaść z powodu „prorodzinnej” polityki PSL, a w samej PO występują ostre rozłamy i tarcia (bo jakoś mi się wierzyć nie chce by akurat Misiak, był jeden jedyny).
W tej sytuacji, jedynym ratunkiem dla PO jest koalicja z SLD (PSL jeśli zobaczy że straciło rolę języczka u wagi, spuści z tonu i zezwoli na ukrócenie działalności „prorodzinnej” - przynajmniej do poziomu, który już nie będzie nadawał się do telewizji).
In vitro, aborcja, Hubner i Cimoszewicz...mało? Wszystkie te ruchy mają jeden cel, przekonać SLD że PO wyciąga do nich rękę na serio, skłonić do współpracy – póki co tylko taktycznej w celu obalania wet Prezydenta – a następnie do koalicji.
Tylko czy to przypadkiem nie jest polityczna korupcja, takie rozgrzeszenie postkomunistów?
Co Pani na to Pani Minister?


Komentarze
Pokaż komentarze (14)