Waldy Dzikowski głosi właśnie na antenie III programu radia polskiego. Głosi właśnie idiotyzmy „to że PO jest partią rządzącą to nie jest wina PO” - no to czyja? Ja ich do kandydowania zmuszałem? „Nie chcom ale muszom?”.
Ale nie w tym rzecz – poseł Dzikowski głosi pomysł by „zawiesić finansowanie partii politycznych z budżetu państwa” - oczywiście z przyczyn kryzysu. Piękne prawda? A jakie słuszne, popularne i „dokładnie tak samo myślą ludzie”...czysty populizm!
Nawet jeśli uznamy że finansowanie partii politycznych z budżetu jest niewłaściwe (z czym mogę się zgodzić) to pomysł by to finansowanie nie zlikwidować ale zawiesić jest...polityczną perfidią.
Wprawdzie przyniesie pewne oszczędności budżetowi państwa – iluzoryczne w świetle porównania ich z kwotami które się na całość budżetu składa – to jednak przede wszystkim przyniesie dalsze osłabienie opozycji – szczególnie PiS. Stosunkowo bez szwanku wyjdzie z tego koalicyjne PSL – które jest quasi spółdzielnią; rolno – strażacko – polityczną. SLD pewnie tez jakoś sobie poradzi – w końcu jakieś tam aktywa jeszcze chyba zostały?
Natomiast PiS, zostało by skutecznie osłabione – nie dysponując posłami biznesowymi (znamy te nazwiska), nie mając poparcia populistycznych mediów i korporacji zawodowych – nie miało by większych szans na przejęcie władzy, ani nawet na utrzymanie swych wpływów na dotychczasowym poziomie.
Hipokryzja czy draństwo?
Jak znam pomysły PO tylnymi drzwiami dążącego do ograniczenia demokracji i ukierunkowania jej na system zatwierdzania woli rządzących – to raczej to drugie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)