37
BLOG
Platforma Orwellistów
Z nazwiska Georga Orwella uczyniono popularną klątwę, tak jak z nazwisk Machiavellego, Lyncha, Boycotta.... To smutne gdy facet co tylko opisuje zjawisko zostaje z nim utożsamiony, ale cóż taki chyba jest los ludzi którzy pierwszy raz opisali niecne strony człowieka. Czemu PO kojarzy mi się z Orwellem? – chodzi o słynne wymyślone (a może podpatrzone na zebraniach angielskich socjalistów) godziny nienawiści. Coś takiego zafundowała nam Platforma podczas swego ostatniego parteitagu. Wpierw obłąkańcze, wiernopoddańcze skandowanie „Lech Wałęsa, Lech wałęsa!, Lech Wałęsa!!...” (Badacze opisali podobne zachowania jako manipulacje ludzką psychika, po pewnym czasie następuje utożsamienie siebie z wywoływanym hasłem, zatrzymuje się myślenie pojawia się, zwierzęcy odruch prosto z móżdżka, bo to on zawiaduje takimi uczuciami jak gotowość do walki). Potem było już tylko bardziej szalono – na całe szczęście nie ganiali z pochodniami i nie palili książek Zyzaka na stosach (pewnie nie dostali zgody ze słóżb P-Poż). Słynny badacz latających dipterów (much i muchówek po ludzku rzecz ujmując), z zaciekłością Goebbelsa wrzeszczał coś o „pierwotniakach intelektualnych” i inne steki głupot, których nawet przytaczanie jest dla człowieka rozumnego odstręczające. Ciekawe że pan profesor, w swym otumanieniu politycznym, nie zdaje sobie sprawy że w ten sposób, dla doraźnych korzyści politycznych, niszczy jedna z najważniejszych gałęzi nauki – bo to historia a nie entomologia jest nauczycielką życia. Choć (i tu znów wracamy do Orwella) – jego zachowanie jest całkowicie zgodne z tym co czytamy w Roku 1984! Kto ma władze nad teraźniejszością, ma władze nad przeszłością, a kto ma władze nad przeszłością ma władze nad przyszłością... Wtórował Niesiołowskiemu Tusk, choć trzeba uczciwie przyznać że na tle tamtego, Tusk nie wymagał natychmiastowej interwencji chłopaków z kaftanem bezpieczeństwa. Aczkolwiek to co mówił, było równie głupie i doraźne. Korzystnie na tym tle wypadł Gowin – ale on zawsze wypada korzystnie – pewnie tylko dlatego Tusk i Schetyna jeszcze tolerują tego uczciwego człowieka w swoim otoczeniu, by mieć choć jednego sprawiedliwego gdy przyjdzie czas zapłaty dla Sodomy i Gomory. Podpowiadam jednak tym „chrześcijańskim demokratom” (uff ale się obśmiałem) – że wtedy Bóg zażądał 10 sprawiedliwych i wątpię (po tym co widziałem) by udało się ich w szeregach platformy znaleźć.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)