Sobotnio- niedzielna rzeczpospolita przynosi nam wywiad Igora Janke z...Magdeleną Środą, zaiste nie wiem co skłoniło rozsądnego człowieka, do rozmowy z tą 100% kandydatką do lauru idioty roku w kategorii „za całokształt”, gdyby tylko ktoś jaj kandydaturę zgłosił (nie ma obaw nagroda jej nie grozi - „idiota roku” to maczuga w łapach lewactwa, swoich przecież okładać nią nie będą, inaczej mieli by idiotów na najbliższe milenium).
Co gorsza wywiad z tą walkirią bolszewizmu, jest dokładnie tym samym co medialny przekaz dotyczący terroryzmu, czy seryjnych morderców – to jest dokładnie to o co im chodzi! Oni chcę by ich szaleństwo było dyskutowane, bo tylko wtedy mają szanse na zaistnienie w społecznej przestrzeni jako równoprawny partner do dyskusji.
Normalny człowiek gdy słyszy że „rodzina jest zła bo nie uczy rzetelności obywatelskiej” więc wychowany w niej człowiek niem jest skłonny całkowicie i bezmyślnie oddać się władzy Fuhrera (komsomoł czy hitlerjugend – bez żadnej różnicy) – zaczyna nerwowo rozglądać się za facetami z kaftanem którzy odwiozą w bezpieczne miejsce głosiciela tych bredni...niestety Pani Profesor nikt dom czubków nie odwiezie. Ale to jeszcze nie powód by udostępniać jej łamy poczytnego i opiniotwórczego pisma.
Zgoda, rozumiem że było to na zasadzie otwartości i w celu wykazania iż Rzepa nie jest (jak to sugerują zamordyści z PO) „tubą PiSu”, ale z drugiej strony...
No z drugiej strony, Hitler też był przez lata ignorowany w mediach i dobrze się w Niemczech działo, potem na skutek przewartościowań, zaczęto o nim pisać i … sami wiecie czym się to skończyło!
Co śmieszniejsze Pani etyk (Kiedyś byłem zwolennikiem etyki w szkołach – ale skoro o tym co jest dobre a co złe, mają nas uczyć ludzie którzy wyznają idee prowadzące do masowych mordów – to wole by już tej nauki tam nie było) sama wskazuje jak należy z nią postępować. Otwarcie mówi i wylicza listę przykładowych tematów o których nie powinno się dyskutować typu: kara śmierci. Sama też twierdzi że „nie ma wolności dla przeciwników wolności” oraz „można głosić różne poglądy ale nie tam gdzie mogą one stać się podstawą programów partyjnych”. „W sprawach istotnych dla demokracji (…) nie każdy ma równy głos”.
Z Całego wywiadu rysuje się jeden obraz tej osoby – chorej z nienawiści, sfrustrowanej osoby, która wszędzie widzi spisek księżowski, szare eminencje w habitach, i zakulisowe oddawanie państwa kościołowi. Zoologiczny antypolonizm oraz paranoja także przebijają z jej wypowiedzi. Co gorsza pani profesor wydaje się nie posiadać na tyle inteligencji by móc zrozumieć iż spełnienie jej postulatów jest niczym innym jak odrodzeniem faszyzmu i komunizmu w ich najjaskrawszym antyhumanitarnym wcieleniu.
Tu naprawdę nie ma na co czekać – tu potrzebni są ludzie z kaftanami, zanim ta zbrodnicza ideologia znów sprowadzi na nas śmierć i zniszczenie w milionowych nakładach!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)