Sąd okręgowy w Warszawie Zakazał rozpowszechniania reklamówki „kolesie” i jednocześnie nakazał Prawu i Sprawiedliwości przeproszenie PO tudzież zamieszczenie sprostowanie w Wyborczej i Dzienniku za Rzeczpospolitą
Ciekawe jak takie sponsorowanie wybranych mediów przez sąd ma się do pojęcia równości wobec prawa...przecież są także i inne dzienniki ogólnopolskie...? Jak w starym kawale.
Pewna kobieta wciąż zwraca się do sądu słowami „wysoka sprawiedliwości”, w końcu zirytowany tym sędzie nie wytrzymuje i odpala „tu nie ma żadnej sprawiedliwości!!! Tu jest SĄD !!!
Ale wróćmy do meritum. Nie tak dawno równie niezawisły sad orzekł że ohydne, podłe i szpetne „czarne” billboardy autorstwa Platformy Obywatelskiej niczego nie naruszają i sprawa jest OK – przepraszać za nie nie trzeba. Nie trzeba też przepraszać za kampanię „Polakom wstyd” - choć była nikczemnością do potęgi i kłamstwem nie lada, gdyż przynajmniej 20% Polaków do żadnego wstydu się nie poczuwało (wręcz przeciwnie), a spory odsetek „wstydził się” tylko na zasadzie leminga bezrozumnie podążającego za stadem.
No cóż teraz jednak jest inaczej – stroną pozwaną jest PiS, czyli partia dla sędziów niestrawna...już nawet nie chodzi o Ziobrę który boleśnie przypominał wielu orzekającym o ich dnie etycznym i profesjonalnym. Tu chodzi o całokształt. PiS jako jedyne miało chęć i nieco sił aby oczyścić augiaszowe szambo korporacji prawniczych, „pleców”, protekcji, dziwnych awansów, i jeszcze dziwniejszych dymisji...No to się trafiła możliwość odwetu.
Jako wolny (???) obywatel nie mogę przyjąć do wiadomości tego wyroku – mam pełne prawo domniemywania złych intencji ze strony sądu, zwyczajnie nie ufam w jego obiektywność. I kwestie wyborczego trybu NIC tu nie zmienia, gdyż ten spot nie był bezpośrednim głosem w kwestiach wyborów do parlamentu Europejskiego i sąd nie powinien w takim trybie powództwa rozpatrywać.
Kiedyś w sądach była sprawiedliwość teraz już jest PO sprawiedliwości.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)