"chłopcze co to za pionek"- pyta reporterka RMFu
" to wieża" proszę Pani...
W sobotę wczesnym wieczorem - albo późnym popołudniem taki dialog wyemitowało RMF jako reportaż z miejscowości wypoczynkowej w której odbywają się uliczne zawody szachowe.
Tak się składa że w szachach są BIERKI które dzielą się na piony i figury, ale tego reporterka RMFu nie wiedziała, przygotowując swój materiał. Nieuctwo, brak kompetencji, a może zwykłe przejęzyczenie? cokolwiek - każdemu innemu bym darował - ale czasami słucham RMFu (nie z ochoty, po prostu wielu ludzi tej rozgłośni słucha a słuchu w przeciwieństwie do wzroku zamknąć nie sposób), czasami atakowany też jestem "sensacyjnymi" wieściami ogłoszonymi na falach eternitu płynących z masztów tej rozgłośni - jak to prezydent się ośmieszył bo przekręcił nazwisko trenera lub coś podobnego. ja rozumiem że RMF to durnie słuchają (między innymi rzecz jasna aby uniknąć pozwów sądowych) bo tylko dureń może z bełkotliwej mowy robić argument w dyskusji politycznej - no więc skoro ta rozgłośnia tak dba o jakość naszego języka, skoro tak na sercu jej leży merytoryczność wypowiedzi itp. i żadnych ukrytych fobii (PiSofobia, kaczofobia, rozumofobia i zbliżone) w tym nie ma - to do diabła ciężkiego oczekuję teraz PRZEPROSIN !!!!
"tak daliśmy do ręki mikrofon dziewczynie której dawać nie powinniśmy, nasi publicyści a zwłaszcza prowadzący to aroganckie typki itd w tym samym stylu - przepraszamy - więcej nie będziemy" ...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)