Wojna z terroryzmem trwa w najlepsze i ... trwa. Bo takie jest jej zadanie. Nikt nie jest zainteresowany aby ją zakończyć. Ba wielu i to nie tylko terrorystów marzy o jej eskalacji.
Tak to wygląda - pewien uwielbiany władca pewnego na wpół europejskiego kraju dotąd wysadzał własnych obywateli, aż w końcu uwierzyli że tylko on może prowadzić wojnę z terroryzmem, nie zawahał się sięgnąć po gaz i ogień, nie liczył się ze śmiercią i cierpieniem swoich współobywateli...no cóż "wojna z terroryzmem"...
W tak zwanym "wolnym świecie" terroryzm służy jako zasłona dymna, dla bezprecedensowych zbrojeń policji i służb specjalnych, przy jego pomocy wymuszają dla siebie dodatkowe kompetencje i uprawnienia. Podsłuchy, śledzenie e-maili, internetu, publikacji książkowych, prasowych i elektronicznych, totalna inwigilacja, a wszystko to niby w imię naszego bezpieczeństwa...jakoś się nie czuję bezpieczny.
Prawdopodobieństwo że zginę w wyniku zamachu terrorystycznego jest niewielki, mimo iż sporo podróżujemy z żoną, prawdopodobieństwo że tym tekstem zainteresuje się jakaś kanalia ze służb specjalnych jest bardzo duże...
Ja doskonale zdają sobie sprawę z faktu iż terroryści istnieją rzeczywiście, ich bomby wybuchają, zabijają niewinnych ludzi - więcej jestem święcie przekonany że powinniśmy się bronić i ze wszystkich sił walczyć z nimi nie przebierając w środkach. Nie rozczula mnie los terrorystów w tzw "tajnych więzieniach CIA" i inne lewackie bajania.
Ale wojna z terroryzmem NIE MOŻE sprowadzać się do stałego pomniejszania zakresu mojej - naszej wolności osobistej, politycznej i społecznej, bo wtedy staje się bezsensem - bo niby jaki jest sens prowadzić terapię, która jest bardziej mordercza niż sama choroba?
Ale wojna z terroryzmem będzie trwała - Bo różnej maści zboczki będą mogły popatrzeć co też mam pod ubraniem, jeśli tylko zechce mi się gdzieś polecieć. Bo tysiące nowych funkcjonariuszy założy świeżutkie mundury, przynosząc splendor i wpływy...swoim szefom.
Powoli stajemy się się bezwolną masą przestraszonego ludu, posłusznie respektująca najbardziej faszystowskie pomysły naszych władców...i jeszcze za to płacimy.
Naziści niemieccy kazali płacić gminom za amunicję czy sznur zużyty podczas rozstrzeliwań i wieszania żydów...my płacimy horrendalne podatki na machinę która nas zniewala.
Szczęsliwego nowego roku, w nowych pieknie błyszczących kajdanach...


Komentarze
Pokaż komentarze