przez któregookna
trudno doszukać się sensu
nagłego rozstania
(jak w każdym wzorcowym wierszu)
ostatnia kładzie się trupem
zużyta do granic wytrwania
ślepa jak kret wiara
w cud zmartwychpowstania
Bo widzisz córeńko
świat z twoich obrazków
jest na tyle maleńki
że znikaw okamgnieniu
ilekroćz czyjejśnieproszonejręki
wszystko (i bez reszty) pogrąża się w cieniu
Więc każdy kto szuka wymówki
dajmy na to
wtrzepocieskrzydełek latającej mrówki
lub w bylejakim postępku
ikażdykto prawemwyjątku
mieni się wielkim
od końca i od początku
żyje tylko i aż wobrębie tęczy
spod ręki
jeszcze nienarodzonychpotomków
My wierni jedynie sobie
kochamy się w śmierci
i tak jakgreccy bogowie
jesteśmy na nią odporni
nieśmiertelnik na przebitej piersi
czy aureola na uciętej głowie
oto najcenniejsze pamiątki
na jakie wysilił się człowiek
pogrążony w żałobie po samy sobie





Komentarze
Pokaż komentarze