Blog
A co, jeśli świadomość nie chce być trzeźwą?
Marcin Małek
5 obserwujących 179 notek 51994 odsłony

I miał poeta swą muzę Jak świat krew na ekranie Nadziejo! Ejże nadziejo! Co niespodzianie Niczym wadera Skaczesz do gardła I wichru powianie Oblekasz w perlisty szkarłat Nadziejo! Kochanko kaleka! Bóg ci zagra na...

Dział: Kultura
0 0 13.06.2017

Głupcze, hej głupcze! czemu znów bredzisz trzy po trzy   A głos twój niczym echo mroczniejsze od aksamitu przekrada się jak podstępny kocur do świata nieporuszonych materialistów   I po...

Dział: Kultura, Temat: Literatura
0 3 21.03.2017

  Tak stoją ramię w ramię Achajów triumf nad stosem Priama Płomień zabiera i płomień daje Herosi rodzą się w dytyrambach   Nam pozostają: złowieszczy taniec Wyuczone na pamięć żale...

Dział: Kultura
0 0 26.02.2017

Masz na ustach ciepłe krople  tylko oczy takie obce  i na ostrzu noża język nuci rozciągnięty niby drucik że się świat zawija w trąbkę   Nie ma komu się pokłócić Ani spłynąć na manowce!...

Dział: Kultura, Temat: Literatura
0 0 11.01.2017

Oto nasza mapa „do gwiazd" starannie wydeptana w śniegu i tam nie ma mowy  o czynnym bezładzie  więc gdyby nie biegun  biała kra piętrząca się w głowie gdyby nie strach tańczyłby ogień -...

Dział: Kultura, Temat: Sztuka
1 2 08.01.2017

Nad domem cisza nawet ptak nie przeleci robak nie tupnie liść nie zgrzytnie   jeszcze się dym snuje w miejscu po kuchni i gra na nosie ów zapach nieznośny palonych włosów i kości   matka nad...

Dział: Kultura
0 0 17.11.2016

I. To nie o tobie ani o mnie bohaterski Jazonie w szczerozłotej zbroi tym bardziej nie o naszych rozterkach bo już od dawna wiadomo że nie ma dla nas Kolchid zaś wybór wydaje się prosty nie mówić nic...

Dział: Kultura
1 0 27.10.2016

Czekam aż wrócisz jak powrócili tamci wysłani na skraj ciemności przynosząc w ofierze pierwszą nagrodę za którą cierpią narody – „złote runo nicości" uklęknij by przyjrzeć się i...

Dział: Kultura
0 0 28.07.2016

O mnie

Przyszedłem na świat w trzecim kwartale XX wieku i jestem. Istnieje dzięki słowu i tylko w tej mierze, w jakiej sam się realizuje – m.in. poprzez język którym wytyczam własną drogę. Nie wyróżniam się w tłumie, większość z was mija mnie na ulicy nie ofiarując nawet krótkiego spojrzenia, ale ja na was patrzę i uczę się od was, jak przetrwać poza obszarem zmyślenia. Tak, żyję w zmyśleniu, stąd większość tych, których znam nie ma o mnie pełnego wyobrażenia – należę sam do siebie i dobrze mi z tym odosobnieniem. Mam tyle twarzy, ile akurat zechcę mieć w danym momencie. Bywam wielkoduszny, ale także zawistny, łaskawy i okrutny, szczodry i skąpy, zły do szpiku kości i bezgranicznie dobry. Kocham i nienawidzę, lubuje się w kłamstwie i walczę o prawdę. Wciąż szukam odpowiedzi na to kim jestem, lub na to, jak mnie widzicie. Niektórzy mówią o mnie „poeta”, inni „grafoman nie wart złamanego grosza” – nie boje się jednych i drugich. Ważne, że ktoś mnie czyta, i że mogę się przejrzeć w waszych źrenicach jak w lustrze, albo przejść przez wasze życia, jak przez tranzytowy korytarz. Jeśli więc nadal chcecie mnie poznać, proszę was tylko o jedno – wpuście mnie do środka, wtedy i ja się przed wami otworzę. Wszakże nie gwarantuje gotowego przepisu na to kim jestem – sami musicie wybrać własną odpowiedź.

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Autor Maj to fajny miesiąc;)
  • @Autor Najlepiej napisać, że artysta urwał się z księżyca, że żyje światłem gwiazd,...
  • @Autor Poeci zazwyczaj są płaskostopi, prostolinijni i prawdomówni. Sprzeczają się z...