Podobno przestępca w swojej kalkulacji uwzglednia nieuchronność kary a nie uwzglednia jej wysokości.
W takim razie zawodowi przestępcy nie powinni się specjalnie interesować kodeksem karnym.
Powinni za to mieć dobry powód, żeby znać statystyki wykrywalności.
Ja nie wiem jak jest - nie obracam sie w tym środowisku - ale jestem gotów przyjąć zakład, że jest odwrotnie.
Jacyś chętni?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)