Kiedy Kramer po raz drugi dowodził, że nie mógł uczestniczyć we włamaniu do własnego banku, bowiem przebywał w tym czasie gdzie indziej ("Na własne oczy widziałem, jak z tego mieszkania wczoraj wychodził pies z Murzynem! "), spotkał się ze spokojną, ale zdecydowaną odpowiedzią komisarza Przygody: - Panie Kramer, starczy już tego alibi.
Te same wyrazy cisną mi się na klawiaturę Kiedy czytam wypowiedzi liderów PiSu.
(Za FYM):
"Gdyby zaś Lepper z PO zawarł przymierze na rzecz konstruktywnego wotum nieufności, to by było potwierdzenie tezy, że układ się broni, konkluduje Gosiewski. "
Acha. A czego będzie dowodzić brak konstruktywnego wotum nieufności?
W oczekiwaniu na sprawdzenie tego alibi powspominajmy kilka poprzednich...
1. jesień 2005: Układ ma w Sejmie większość. Powstaje rząd Marcinkiewicza..
2. 2006: Największe zagrożenie dla układu - rozwiązanie WSI. Układ ma Sejmie większość. WSI zostają rozwiązane.
3. wrzesień 2006: Ujawnienie taśm p. Begerowej czyli prowokacja w celu obalenia rządu. W próbie tej uczestniczył Układ: Media, Służby, PO, SLD, Samoobrona... oprócz nich do układu należy PSL (pamiętamy jak obalali rząd Olszewskiego? Pamiętamy). Prowokacja się udała. Rząd przetrwał.
Może starczy już tego alibi, co?
Amin


Komentarze
Pokaż komentarze (9)