Dalibóg nie mam zamiaru nikogo pouczać, ani się mądrzyć- choć czasem mam takie ciągoty niestety.
Ot, miałem sen i ten sen bardzo mi się spodobał...
W tym śnie pewien polemista wyśmiał tezę jakoby pewien znany publicysta napisał antypolski tekst. Pewien komentator pod tym wpisem umieścił swoją myśl złotą – po prawdzie nieco od tematu odbiegającą – i określił część salonowych bywalców kretynami.
A dokładnie napisał tak:
“Ostroznie, Admirale, nie slyszal Pan od tutejszych kretynow (-ek) ze niewaznie o Michnik pisze, wazne ze LiD do ofensywy wyborczej sie sposobi? “
Innemu polemiście to się nie spodobało. Wysmażył więc sążnisty tekst dający wyraz oburzeniu. I już już zamierzał go wkleić na swojego bloga, kiedy przyszła mu do głowy pewna myśl. Pod komentarzem profesora wkleił proste pytanie:
“A co konkretnie uważa pan za kretyńskie w poglądzie, że tekst Michnika jest przejawem kampanii wyborczej LID?”
Profesor odpowiedział:
“Michnik pisze to samo niezależnie od kampanii wyborczej. Uważam też za przejaw kretynizmu odnoszenie się wyłącznie do kontekstu artykułu bez uwzględniania treści - co przydarzyło się kilku komentatorom”
Na co już trochę mniej obrażony bloger zapytał:
“Ach tak? A może sprawdzimy w jakich momentach ukazywały się tego typu teksty? I może zechce pan podać przykłady wypowiedzi odnoszących się wyłącznie do kontekstu? A... i jeszcze może zechce pan uzasadnić, że odnoszenie się do samego kontekstu w jedno czy dwuzdaniowym komentarzu jest kretynizmem? Czy uwaga: <'Nienawiść' Wisławy Szymborskiej powstała w kontekście ostrej walki politycznej, i autorka opowiedziała się w nim przeciw rządowi Olszewskiego.> też dowodzi kretynizmu?“
"Ależ bardzo chętnie - sprawdźmy jak to z tym Michnikiem jest. A swoje zdanie chętnie uzasadnię...!”
Niestety w tym momencie się obudziłem i nie mam pojęcia jak cała sprawa się skończyła. Może okazało się, że Michnik pisze takie teksty tuż przed wyborami i teoria wyborcza ma sens? A może nie ma żadnej korelacji? Może ludzi, którzy odnoszą się wyłącznie do kontekstu nie interesując się treścią było wielu? A może tylko kilku? A może żadnego nie było? Może okazało się, że odnoszenie się do samego kontekstu nie ma żadnej wartości? A może ma?
Kto wie?
Pozdrawiam
Amin


Komentarze
Pokaż komentarze (7)