Ten kto głosuje na PiS głosuje na powtórkę z Netzlów i Kaczmarków.
Ci panowie to nie było potknięcie - to była konsekwencja. JK prowadzi taką politykę kadrową z pełną świadomością.
Śmieszą mnie zarzuty wobec UPR, że wchodzi w układ zapewniający gierychowcom 1/3* miejsc na listach. Różne rzeczy można zarzucić giertychowcom, ale takich numerów kadrowych jak Kaczory na pewno nie mają na koncie.
Rzucić kamieniem w UPR ma prawo tylko ten kto rzucał wcześniej w Kaczora. Ten kto bronił nominacji Kornatowskich, Netzlów i Kaczmarków powinien teraz siedzieć cicho.
Na listach LPR 2/3* miejsc bedą zajmować jurkowcy i uprowcy.
Nie widzę lepszej listy dla człowieka o moich poglądach.
Nie zdecydowałem jeszcze na kogo zagłosuję, nie wiem nawet czy w ogóle wezmę udział w tych wyborach. Ale im więcej czytam/słucham pt pisowszczyków tym bardziej skłaniam się ku temu wyborowi.
Do roboty więc, do roboty rycerze przyzwoitości. Jeszcze macie szansę przekonać mnie do LPR.
Amin
* Jak mnie porawiono podział miejsc na listach LPR to 50% dla Ligi i 50% dla UPR i PR. Dziękuję za korektę.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)