"Jak tylko opadł polityczny kurz z rewolucji antykomunistycznej w Europie Wschodniej, świat zaniemówił z przerażenia, patrząc na niewiarygodny poziom zanieczyszczeń, zwłaszcza powietrza, w świecie komunistycznym. Dowiedzieliśmy się więc na przykład, że na pewnych obszarach w Polsce dzieci są regularnie zabierane do głębokich kopalni, by odetchnęły od zanieczyszczeń i gazów różnego rodzaju w powietrzu. Można sobie niemal wyobrazić, jak nauczyciele tych dzieci ostrożnie wychodzą z kopalni, niosąc kanarki, które mają ostrzec dzieci, że zanieczyszczenie jest zbyt duże, by przebywać na powierzchni"
Tyle Noblista.
Nie znam się na klimacie. Nie znam się. I sie nie wypowiadam. Mam swój pogląd na temat środowisk politycznych wspierających się ekologią - i nie jest to zdanie najlepsze.
Czasem jednak mam okazję zweryfikować wiarygodność jakiegoś osobnika.
Skorzystałem z tej okazji.
Czego i państwu życzę
Dobranoc
Amin
PS. A o tym dlaczego łzy płyną mi strumieniami przy czytaniu Galby - dopiero jutro wieczorem...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)