To bym poszedł do Kaczora i powiedział:
"Mam tu projekt ustawy. Chcę żebyś pomógł mi go uchwalić"
"Co to z aprojekt" - zapytałby Kaczor
"Ustawa o zmianie konstytucji. Wprowadzimy JOW"
"A czemu miałbym się na to zgodzić? Zawsze byłem wrogiem JOW. Dobrze wiesz dlaczego: trudniej jest kontrolować gości, którzy mają za sobą realne poparcie społeczne. A ja lubię kontrolować..."
"Ale tym razem poprzesz. Najpierw marchewka: jak poprzesz to dostaniesz carte blanche na budowanie Republikanów... Ja się zajmę Demokratami i bedzie fajnacko. Nowe wybory urządzimy za rok pod pretekstem, takim, że Lech Kaczyński nam rządzić nie daje... I bedziemy w siebie na wzajem napapieprzać organizując dwubiegunową scenę polityczną (Tym razem bez wspierania Kwaśniewskiego, kapish?). A teraz kij: jak nie poprzesz to: 1. przeczołgam cię przez komisje śledcze. 2. zabiorę się za wyciąganie twoich posłów. Zacznę od Nelly Rokity, która opuści twój klub parlamentarny. Do siebie jej nie wezmę - nie możesz liczyć na moje samobójstwo - ale scena pt "Robię to dla Ciebie ukochany" będzie śliczna. 3. Zaproponuję komunistom układ: wy atakujecie PiSowski eletorat socjalny a ja patriotyczny - czyli zrobię to samo co ty próbowałeś zrobić w poprzedniej kampanii."
"Chcesz powiedzieć, że jak poprę to nie będzie komisji śledczych?"
"Będą, będą, czemu miałoby nie być. Ja zawsze dotrzymuję słowa. No zastanówmy się... Do końca roku będziemy zajęci i raczej komisji nie powołamy. Ukonstytuowanie się komisji zabierze miesiąc albo dwa... Wiem, wiem, że da się szybciej, ale przecież zawsze mogą wyniknąć jakieś kontrowersje wokół kandydata, trzeba będzie się namyśleć... Jeśli poprzesz zmianę konstytucji to na pewno nie uda nam się powołać komisji przed dwoma miesiącami. Potem komisja poprosi o materiały. Tych materiałó jest bardzo dużo... Godziny, tygodnie, miesiące słuchania taśm... Trochę tam tego naprodukowaliście, nie? A jako że jestem człowiekiem honoru nie pozwolę na działanie komisji w czasie kampanii wyborczej.... Trochę tam na ciebie powyciągamy. W sam raz tyle byś mógł krzyczeć jacy jesteśmy wstrętni, ohydni i jak manipulujemy faktami... To co, deal?"
Amin


Komentarze
Pokaż komentarze (34)