Michał Boni ma kłopoty. I to poważne. Znowu rozpowszechniane są pogłoski o jego współpracy z SB.
I znowu na odsiecz ruszyli niezawodni przyjaciele. Oto fragmenty listu otwartego Ludzi Rozumnych, który ukaże się wkrótce we wszystkich obiektywnych mediach:
"Powtarzanie kłamstw o rzekomej współpracy z SB Michała Boniego, byłego posła Kongresu Liberalno-Demokratycznego uważamy za element walki politycznej. Jako osoby, które blisko współpracowały z Michałem Bonim w ciągu ostatnich 27 lat odrzucamy to bezpodstawne oskarżenie i jesteśmy przekonani, że zrobi tak każdy, kto miał okazję się z nim zetknąć.
(...)
To oskarżenie obraża również nas.
(...)
Oczekujemy publicznego przeproszenia oczernionego bohatera"
Dotychczas podpisali m.in:
Zbigniew Bujak, Zbigniew Janas, Henryk Wujec i Piotr Stasiński.
***
Zdaje się, że oszczerca będzie musiał przeprosić, nie?
Amin
PS. W rzeczywistości ten list powstał w 1993 roku. Okazało się, że każdy kto podpisał ten list powinien teraz grzecznie pana Macierewicza przeprosić. I jak myślicie, przeproszą?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)