GW z dzisiaj.
"Boni: Za nazywanie mnie agentem będę podawał do sądu"
I słusznie. Bardzo popieram. Panie Boni jestem z Panem!
A tak przy okazji... trafiłem przypadkiem na takie oto doniesienie prasowe sprzed lat kilkunastu:
"Jak się dowiadujemy, Michał Boni zamierza wytoczyć Antoniemu Macierewiczowi procesy z powództwa cywilnego o zniesławienie i utratę zdrowia." (GW.13-14.06.1992, za Leszkiem z Sopotu)
I jak tam wynik poprzedniego procesu? Już Pan doniósł pozew do sądu czy może jeszcze Pan redaguje? Nie obawia się Pan, że tak długie cyzelowanie pozwu może zachęcić następnych szubrawców do szkalowania i oczerniania? Ja to bym oszczercom nakładł po mordzie... A najmniej naubliżał od najgorszych... Pan wybiera inną drogę. Rozumiem, ale żeby Pan potem nie żałował. Tak jak z Maciejem Jankowskim o którym opowiedział był Pan taką historię:
"Koledzy z podziemia zbierali podpisy pod protestem przeciwko szkalowaniu mnie [SB, agenci] przez [Antoni] Macierewicza. Maciek listu nie podpisał. Spotkałem go później na bankiecie w ambasadzie amerykańskiej. Podszedł do mnie, jakby nic się nie stało i zaczął coś mówić. Powinienem zwymyślać go od ostatnich. " (GW 19.01.1993; mocneslowa.com dzięki ks@mocnesłowa.com)
A może jeszcze nic straconego? Proszę zwymyślać go teraz. Czemu nie? A jak Pan chce to sam chętnie łajdakowi mordę obiję.
Pozdrawiam
Amin


Komentarze
Pokaż komentarze (8)