Zwyczaj jedzenia pączków w Tłusty Czwartek, w Polsce, mamy od XVII w.
W taki dzień możemy bezkarnie zjeść złocistego pączka, oblanego lukrem z pachnącą skórką pomarańczową, z konfiturą w środku.
Zdaniem dietetyka z Instytutu Żywności i Żywienia Agnieszki Jarosz, z dużą ilością kalorii które zjadamy razem z pączkiem, musimy się pogodzić. Klasycznego pączka nie można przygotować na parze. Jest jednak sposób na zmniejszenie kalorii w pączku. Można do ciasta dolać spirytus ( 2 łyżki na 1 kg mąki ). Dzięki niemu ciasto nie wchłania zbyt dużo tłuszczu podczas smażenia. Kieliszek alkoholu warto również dolać do oleju w którym smażymy pączki.
Prawdziwego pączka nie można zastąpić zagranicznymi odpowiednikami np.: donatem - czyli pączkiem z dziurką.
,,Nie mamy lepszej opcji. Skoro jest taki dzień jak Tłusty Czwartek i mamy taką tradycję, to nie należy się jej wystrzegać - aczkolwiek trzeba korzystać z niej z umiarem "


Komentarze
Pokaż komentarze (5)