W wywiadzie dla radiowej Jedynki, Bronisław Komorowski powiedział:
"Strona polska popełniła poważny błąd, trochę unosząc się prestiżowo z powodu artykułów w satyrycznej prasie niemieckiej. Na nasze nieszczęście została zerwana praktyka regularnych spotkań głów państw w ramach Trójkąta Weimarskiego "
Czy wypada, żeby urzędujący prezydent nie odpuszczał żadnej okazji, by dokopać zmarłemu poprzednikowi?
O ile można powiedzieć, że zerwanie kontaktów było błędem, nie ma najmniejszej potrzeby wspominania domniemanych okoliczności tego zdarzenia. Co stało na przeszkodzie, żeby to zdanie brzmiało tak: "Strona polska popełniła poważny błąd, zrywając praktykę regularnych spotkań głów państw w ramach Trójkąta Weimarskiego" ?
Prezydent może być niski, ale nie mały, powiedział pewien polityk PO.
Komorowski... i wszystko jasne.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)