Myślę, że nikt nie wierzy w samobójstwo generała Petelickiego. Nie wierzą nawet ci. którzy tu w salonie24 wyznają zupełnie inne credo i wypisują bzdury.
Dlaczego tak się zachowują? Dlaczego kłamią w żywe oczy, naginają fakty do swoich konfabulacji?
Skąd się bierze taka postawa?
Czy pieniądze, mamona tak przesłoniły im świat, że już zwykła ludzka uczciwość przestała się liczyć?
Nie ma jej. Umarła?
A może to są idealiści, którzy wierzą w serwowane im kłamstwa i głoszą je z przekonania i bez zapłaty?
A sam generał? Jakim był człowiekiem? Dlaczego musiał zginąć? Dlaczego był na liście osób zagrożonych, czy naprawdę dlatego, że za dużo wiedział i dzielił się swoją wiedzą - jak powiedział na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński?
Tak to prawda. Generał mówił co wiedział, a wiedział dużo. Narażał się. Krytykował władzę. Ujawniał różne szczególy jej niekompetencji i lekceważenia obowiązków. Jednym słowem doigrał się...
Posłuchajmy co generał miał do powiedzenia w sprawie agenta Mosadu ...


Komentarze
Pokaż komentarze (7)