mixtura mixtura
628
BLOG

wieczorny wiersz

mixtura mixtura Rozmaitości Obserwuj notkę 7

 

Promyczek

gdy zbliża się wieczór zasypiają zorze

ptaki wolą gniazda od lotów podniebnych

a stara szamanka modli się nad morzem

- nie odchodź promyczku - jesteś mi potrzebny…

 

nie odchodź za lasy nie odchodź za morza

jankesi nie warci byś tam u nich gościł

jantarowe brzegi całuje krwią zorza

a Światowid topi czwartą twarz w żałości

 

i wzywa mangusty - ustawia w kordonie -

żadna kreatura - żaden Rych czy Zbynek

żadne jadowite węże i gryzonie

nie będą podgryzać twoich mandarynek

 

ius primae noctis - dawno nie na topie

a korynckie wieszczki każdego dopadną

nolunt - ubi velis - ubi nolis - cupiunt

gdy chcesz – odmawiają - kiedy nie chcesz - pragną

 

gdy czarujesz słowem - co ci z ust wyciekło

 ja w krąg bluzgam wierszem - rymem jak z armaty...

- nie odchodź słoneczko - zostaw swoje ciepło

tylko ty jedynie leczysz mój reumatyzm...

 

dalej więc zakłócam twoją błogą ciszę

choć ty o tym nie wiesz (gram w niewidce czapce)

w tej grze jest promyczek oraz polny mniszek

który błyszczy w słońcu - choć tylko dmuchawcem...

mixtura
O mnie mixtura

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości