waldemar.m waldemar.m
127
BLOG

Jak profes-ory robią z siebie buców.

waldemar.m waldemar.m Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 17

Czyli moja ostatnia notka o tej kaście.

 

Już trzy lata piszę na Salonie o Przyrodzie i uważnie obserwuję, co mają na ten temat do powiedzenia ci, którzy nazywają siebie profes-jonałami, wybrańcami losu, pępkami świata, etc., tj profes-orami fizyki.

 

Czy sprawdzam ich stan przygotowania profesjonalnego do wykonywania zawodu? Nie za to niech oni się wstydzą sami za siebie.

 

Mnie interesują tylko ich moralno-etyczne predyspozycje do bycia dydaktykami, a to oznacza, że interesuje mnie czy mają oni wrodzoną kulturę, takt, poczucie godności osobistej jednostki i inne takie cechy, posiadania których nie da się ukryć, a które automatycznie wywołują w człowieku szacunek.

 

Dzisiaj jestem gotów do podsumowania swoich obserwacji i stąd tytuł tej notki.

 

Obiektami obserwacji byli trzej profesorowie: Eine, TcC i AJ. Na tytuł "buce" zapracowali solidarnie dokładając do tego wszystki swoje siły.

 

Czy potrzeba było aż trzy lata na to, żeby dojść do takiego wniosku? Oczywiście, że nie, ale chciałem ustrzelić dwa zające i to mi się w pełni udało.

 

Z jednej strony termin "buce" używam dzisiaj z pżełną odpowiedzialnością, a z drugiej doczekałem się odbrązowienia jakiegoś pisarza o przyrodzie – Penrose, któremu Jeden bloger aż stopy lizał, jak pionierzy Wodzowi (dobra szkoła!).

 

Wczoraj, jeden z wymienionej powyżej trójki, odkrył czytelnikom oczy na tfurczość tego pisarza. Poniżej oryginalne cytaty:

 

· @nanotrol

Na str 483 w przypisie jest ewidentny błąd:

"Liniowa niezależność może tutaj oznaczać wprowadzenie sum ciągłych, a więc całek."

Błąd, bo definicja liniowej niezależności jest dokładnie taka sama dla przestrzeni skończenie i nieskończenie wymiarowych. Penrose myli tu pojęcie liniowej niezależności z pojęciem zupełności. Recenzent to najwyraźniej przespał.

2010-09-06 12:58Arkadiusz Jadczyk589 10037

 

· @nanotrol

Kolejny błąd u Penrose'a na str 500. Pisze on, że w wyniku pomiaru położenia funkcja falowa staje się deltą Diraca, co jest nonsensem, bo delta Diraca ma normę nieskończoną. Znów recenzent zaspał.

2010-09-06 13:06Arkadiusz Jadczyk589 10037

 

· @nanotrol

Kolejny błąd u Penrose'a: an str 500
"Tak więc sam akt wykonywania pomiaru położenia niszczy kompletnie czystość wyjściowego satnu pędu."
Przeczy tu sam sobie, jest niechlujny, pisze rzeczy nieprzemyslane.
Penrose'a naprawdę wart przeczytać i to nie raz. Ale broń Boże nie należy na książkach Perose'a edukacji kwantowej zakończyć. Koniecznie sięgnąć do innych autorów, poznać rzecz głęboko. Bowiem na wnioskach Penrose'a można się grubo naciąć.

2010-09-06 13:17Arkadiusz Jadczyk589 100

 

Jeszcze raz życie pokazało, że wszyscy jesteśmy śmiertelni i wszyscy jesteśmy omylni, ale nie wpłynęło to w żaden sposób na naszych buców. Oni dalej będą nam cytować według utartych schematów, brązowiąc wsyzstkich, którzy im są wygodni w dany moment.

 

Potwierdził to autor komentarzy o błędach Penrose,AJ,  który poucza mnie, że:

 

@waldemar.m

Usunąłem Twój komentarz zawięrający bardzo nieprzyzwoite i gołosłowne stwierdzenia w stosunku do wybitnego uczonego Rogera Penrose'a.

2010-09-06 20:04 Arkadiusz Jadczyk

 

W swoim komentarzu, w oparciu o wnioski prof. Arkadiusza Jadczyka dokonałem odbrązowienia pisarza Penrose (dla mnie on nie jest fizykiem, gdyż za trzy lata nikt z profesorów nie powołał się na ani jeden fundamentalny eksperyment tego faceta!), ale to nie spodobało się temu bucowi i zaczął usuwać moje komentarze.

 

Jego prawo. Obraz jednak jest jednoznacznie ostry i nie ma w nim ani zielonej plamy, ani zielonego promienia.

waldemar.m
O mnie waldemar.m

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Technologie