(czytać razem z notką: Tajemnica promieni X)
Minął tydzień ....:)
Wszystkie elektroprzewodzące materiały posiadają elektrostatyczny ujemny ładunek. Ten właśnie ładunek odpowiada za utworzenie dookoła elektroprzewodzącego materiału wiru elektrino. Im silniejsze wiry elektrino, tym silniejsze odpychanie między materiałami.
Ładunek dodatni oznacza wirowanie elektrino w jedną stronę, a ładunek ujemny – w przeciwną.
Jak już informowałem, wszystkie rodzaje promieniowania, od promieni gamma do fal radiowych to potok elektrino, jednak tylko dla promieni X i dla promieni gamma materiały są jakby przeźroczyste.
I właśnie ta "przeźroczystość" jest w tym zjawisku decydująca. Przecież żeby zlikwidować wir elektrino dookoła naładowanego, elektroprzewodzącego materiału, to trzeba "zneutralizować" ten czynnik, który ten wir tworzy i jego utrzymuje – a to jest elektroujemny ładunek utworzony wolnymi elektronami.
Elektrony są tak sprytne, że "chowają się" we wnętrzu przewodnika, a więc tylko przenikające przez materiał promieniowanie może się do tych elektronów dostać i je "zneutralizować".
I nie ma znaczenia, czy wir elektrino kręcił się w jedną (+) czy w drugą (-) stronę. Przecież neutralizujemy nie ten wir, tylko elektrony w materiale. Gdy już je zneutralizujemy, to wiry same znikają i "ładunek" zanika.
I jaka w tym konsekwencja dla oficjalnej fizyki?
Promieniowanie gamma i promienie X nie mogą być falą elektromagnetyczną, a w konsekwencji taką falą nie może być światło widzialne.
Inne tematy w dziale Technologie