Technologie
Paradoks "Einsteina - Dragana"?
Przesłanka:
W jaki sposób ciągły przejść między przestrzeniami świata podświetlnego i nadświetlnego przez punkt, w którym v = c, omijając h?
Inspiracja:
MOMIM: Szanowny panie Autorze. Nie powielaj części bredni kwantowych.
mannet: @MOMIM Szanowny Panie, a których?
Niestety @MOMIM nie dopisał, których? Tymczasem w trakcie rozważań pojawiła się pewna przesłanka w energetycznej historii fizyki. Dopytałem @MOMIM w domyśle czy wskaże coś z nią spójnego.
W koncepcji fizyki matematycznej prof. Andrzeja Dragana dotyczących badań z punktu widzenia obserwatorów poruszających się z prędkością v > c wynika, że prowadzi droga do znanej (stosowanej) mechaniki kwantowej: v < c → mechanika kwantowa ← v > c. Czyli obie drogi prowadzą do stałej Plancka (h), która jest fundamentem mechaniki kwantowej.
Spowolniony tachnion
W tabeli poza podręcznikiem już niewiele zostało z podręcznika. Tylko nazwy "to nie są antykwarki, antyneutrino elektronowe". Pozostajemy jednak dalej blisko fizyki teoretycznej prof Andrzeja Dragana i zespołu - link: "Fizycy z Uniwersytetu Warszawskiego i University of Oxford udowodnili, że dotychczasowe podejście do hipotetycznych cząstek poruszających się z prędkością nadświetlną (tzw. tachionów) było błędne. Rezultaty prac międzynarodowego zespołu badaczy ukazały się w czasopiśmie „Physical Review D”."



Diagram energii w świecie podświetlnym i nadświetlnym wraz z energetyczną granicą szybkości światła
(przypadek masy relatywistycznej równej mr = 2m0, gdzie ΔE = 0,13m0c2 i dla m0 elektronu ΔE = 66,4 keV)

Idea: Masa relatywistyczna elektronu to nie jest efekt wzrostu jego masy spoczynkowej - nie ulega zmianie. Poprzez równoważność masy i energii (E = mc2) wzrostu masy elektronu odnosi się do wzrostu jego energii kinetycznej. Gdy jednak przyjąć, że w każdym punkcie ruchu elektron jest w spoczynku, to jego masa relatywistyczna przenosi się na nukleoriany neutronów i protonów w konstrukcji układu napędzającego ten elektron. Czyli im szybciej porusza się elektron w tym układzie rozpędzającym go, to tym bardziej ten układ podatny jest na oddziaływanie z tachionami.

Logodygmat w historii fizyki ("jednym opisać więcej")

Eter – historyczny termin odrzucony przez współczesną naukę, definiujący byt (materię, ośrodek, żywioł), w którym miały rozchodzić się fale elektromagnetyczne, w tym światło. Koncepcja eteru wywodzi się ze starogreckiej koncepcji żywiołów jako podstawowych składowych świata materialnego. Eter był „piątym żywiołem” wprowadzonym przez Arystotelesa, niewystępującym na powierzchni Ziemi, lecz budującym ciała niebieskie i zapewniającym ich ciągły ruch okrężny. Eter występował w filozofii przyrody aż do XVIII w. Pełnił ważną funkcję jeszcze w początkach nauki nowożytnej, u Kartezjusza (Wikipedia).
Problem nieskończonej bariery potencjału
W przypadku wolnego neutronu, przejście w stan o niższej energii (proton + elektron + antyneutrino) odbywa się przez ciągły proces, w którym bilans energii i pędu jest zachowany na każdym etapie. W przypadku próby przejścia z prędkości podświetlnej v < c do nadświetlnej v > c obiekt musiałby w sposób ciągły przejść przez punkt, w którym v = c. Jak zauważyliśmy przy analizie mianowników obu wzorów: gdy v 1 i v2 → c, to E1 i E2 → ∞ (plus nieskończoności). Oznacza to, że oba te światy są oddzielone od siebie nieskończoną barierą energetyczną. Aby cząstka mogła "skorzystać" z niższego stanu energetycznego po drugiej stronie, musiałaby najpierw dysponować nieskończoną ilością energii, co w fizyce klasycznej i relatywistycznej jest niemożliwe.
Początek pojęcie energii związany był z określeniem "siła żywa" (z łac. vis viva), które ewoluowało do współczesnej energii kinetycznej. Pojęcie to spopularyzował w XVII wieku niemiecki filozof i matematyk Gottfried Wilhelm Leibniz. Opisywano je za pomocą wzoru mv2 (masa razy kwadrat prędkości), co stanowiło zalążek nowożytnej zasady zachowania energii. Leibniz zauważył, że iloczyn masy i kwadratu prędkości jest wielkością, która zachowuje się podczas ruchu i zderzeń ciał. W odróżnieniu od pędu p = mv, który był miarą "ilości ruchu" według kartezjanistów, "siła żywa" lepiej opisywała zdolność ciała do wykonania pracy. Dopiero w XIX wieku fizycy dodali do wzoru współczynnik 1/2, ostatecznie definiując to pojęcie jako energię kinetyczną. W historii rozwoju zasady zachowania energii, poprzez formy energii łączącej różne zjawiska, fizycy uznali, że energia jest wielkością ciągłą. Zmianę poglądu zainicjował Planck. Pojęcie kwantu energii wprowadził niemiecki fizyk Max Planck w 1900 roku. Sformułował on hipotezę, że energia nie jest emitowana lub pochłaniana w sposób ciągły, lecz w postaci określonych, niepodzielnych porcji – tzw. kwantów. Albert Einstein (1905 r.) wykorzystał koncepcję Plancka do wyjaśnienia zjawiska fotoelektrycznego, postulując istnienie kwantów światła (nazywanych dziś fotonami). Gilbert Newton Lewis (1926 r.) ostatecznie zaproponował dla kwantu światła nazwę foton. Pieczęcią zmiany energia "ciągła → skwantowana" był opis efektu fotoelektrycznego zaproponowany przez Einsteina, który założył, że usunięcie elektronu z powierzchni metalu (substancji) wymaga pewnej pracy zwanej pracą wyjścia, która jest wielkością charakteryzującą daną substancję (stałą materiałową). Pozostała energia unoszona jest przez emitowany elektron. Z tych rozważań wynika wzór (efekt fotoelektryczny): hv = W + Ek. Praca została powiązana ze zmianą energii ΔE. Tak zasada zachowania energii wkroczyła do świata mechaniki kwantowej otwierają drogę do opis struktury materii.
Sukces fizyków z Uniwersytetu Warszawskiego i University of Oxford poznania w świecie nadświetlnym sprowadził fizykę matematyczną do znanej od strony podświetlnej mechaniki kwantowej. Zatem w istocie rzeczy do bariery kwantowej.
Tymczasem AI stawia przesłankę: W przypadku próby przejścia z prędkości podświetlnej v < c do nadświetlne v > c obiekt musiałby w sposób ciągły przejść przez punkt, w którym v = c.
Paradoks: Czy zatem, aby połączyć świat podświetlny z nadwietlnym potrzebny jest powrót do energii jako wielkości ciągłej?
W tej opowieści przeszliśmy szklak od eterycznego fluidu do symetrii w ułożeniu diagramu energetycznego "Einsteina - Dragana". Po drodze były jądrowe siły i energie. Jednak te siły są wewnętrzne, a nie zewnętrzne. Efektem ich działania jest ruch bezwładny cząstek. W przypadku rozpadu swobodnego neutronu do czasu, aż proton i elektron zaczną wymieniać między sobą fotony, bowiem rozpad jest tak szybki, że pole elektromagnetyczne nie nadąża - jak podaje AI, ponieważ posiada własność bezwładności.
*
Zatem napęd kosmolotu szybszego od światła to musiałby być silnik okrętu w tachinowym oceanie czasu?

kierunek ruchu kwarków paliwa ← >[napęd]=[kosmolot]> → kierunek ruch nukleorianów konstrukcji
kierunek ruchu nukleorianów paliwa ← >[napęd]=[kosmolot]> → kierunek ruch nukleonów konstrukcji

W rozważaniach ruchu filmowego "Sokoła Millennium" oprócz napędu kosmolotu wyłoniła się idea nawigacji. Kwarki i nukleoriany nukleonów są dla siebie wzajemnie kapsułą w danej przestrzeni, odpowiednio podświetlnej i nadświetlnej. Zatem w kosmolocie jest jak w samolocie. Prof. Dragan opisuje świat widziany przez obserwatora nadświetlnego, a w kosmolocie jest nawigator i jego urządzenia podświetlne. Dystans ruchu w kosmolocie mierzony jest okresem czasu, a poza nim odległością w przestrzeni.




Komentarze
Pokaż komentarze