Społeczeństwo, Na weekend
Kandydat absolutnie niekandydujący
Przesłanka: Zasada najmniejszego działania.
Idea logodgmantu wyprowadzona została w przestrzeni blogowej Salonu na wybranym ułożeniu z historii fizyki i przyjęła koncepcję "struktury reguły stabilizacji" (bloger modus in actu) związanej z paradygmatami. Logodygmat uzyskał szkic miary jakościowej: "minimum zasad → maksimum organizacji sensu", która pokazuje: "tendencję do organizowania wielu zjawisk za pomocą możliwie niewielkiej liczby zasad". Oznacz to "ekonomię organizacji interpretacyjnej". W rozważaniach poddano z hipotezy neutrina:
REGUŁY STABILIZACJI
→ logos
→ → logodygmat ("jednym opisać więcej")
→ → → paradygmaty rewolucji naukowych - Thomas Kuhn
→ → → → historia fizyki: energia i zasada zachowania energii
→ → → → → Przykład - Wolfgang Pauli: postuluje niewykrywalną cząstkę wg zasady zachowania energii

- "Myślę, że prezydent Duda to z pewnością byłaby bardzo mocna kandydatura".
Były prezydent nie potwierdził idei w myśli Kmity. I więcej wypowiedział się o niej negatywnie. Poprzez portal Onet Andrzej Duda poinformował:
- "Absolutnie takiego startu nie rozważam".
W dyskusji pojawiła się idea "zasady najmniejszego działania (bloger Atej). W referendum w Krakowie został odwołany prezydent miasta, a nie została odwołana Rada Miasta Krakowa.
Teraz mamy szkic przesłanki:
Lukasz Kmita zaproponował ideę mocy kandydowania Andrzeja Dudy, której będzie można poznać.
Pauli pomylił się. Czy Kmita również? Czy może zadziała w polityce idea "nigdy nie mów nigdy"?
U Kmity "Duda jest kandydatem". U Dudy absolutnie "Dudy" nie ma. Jak poznać znaczenie przed faktem rozpoczęcia rzeczywistej kampanii, gdy nie ma punktu odniesienia dla najmniejszego działania zmiany? Andrzej Duda dokonał kolapsu "myśli falowej" Łukasza Kmity. No ale to polityka, a nie fizyka, albo to była krótkoterminowa fluktuacji energetycznej? Fluktuacje kwantowe to chwilowe zmiany ilości energii w pewnym punkcie przestrzeni. W idei energii użytej na wypowiedź jako najmniejsze działanie w polityce?
"Nigdy nie mów nigdy" to popularne powiedzenie, które oznacza, że nie powinno się zarzekać ani definitywnie wykluczać żadnych scenariuszy na przyszłość. Przypomina ono, że życie jest nieprzewidywalne, a losy, poglądy czy sytuacja życiowa człowieka mogą w najmniej oczekiwanym momencie ulec zmianie.
Zasada zachowania energii dotyczy wszystkich postaci energii. Zatem Andrzej Dudu w tej symbolice nie jest jedyny. W innym kontekście inicjatywy niż Kmity w mediach mówi się również o wielu nieoficjalnych i oficjalnych kandydaturach. Zasada najmniejszego działania (zasada Hamiltona) to fundamentalna reguła fizyki, która mówi, że obiekt przemieszczający się z punktu A do punktu B wybiera taką drogę, dla której tzw. działanie osiąga wartość najmniejszą (lub ogólniej: stacjonarną). Zamiast obliczać siły (jak w dynamice Newtona), pozwala ona wyznaczyć cały tor ruchu układu za pomocą energii. Zasada najmniejszego działania (często zwana zasadą Hamiltona) nie wymaga spełnienia zasady zachowania energii, aby poprawnie opisać ruch układu. Działa ona znacznie szerzej i jest w stanie opisać układy, które tracą energię, jak i te, którym energia jest dostarczana z zewnątrz. Zasada zachowania energii pojawia się jako logiczna konsekwencja zasady najmniejszego działania tylko wtedy, gdy lagranżjan układu jest niezmienniczy (symetryczny) względem przesunięć w czasie (tzn. nie zależy jawnie od czasu). Wynika to bezpośrednio z tzw. twierdzenia Noether.
Klucz idei w tym, jakie znaczenie ma wypowiedziana myśl Kmity?
Dla byłego (dwukadencyjnego) prezydenta Polski znaczenie było oburzające. Wg Google - Przegląd od AI: "Podwyżki cen i krytyka układu taryfowego (np. niska opłacalność biletu 15-minutowego) były ważnymi czynnikami w referendum, które odbyło się 24 maja 2026 r. i doprowadziło do odwołania prezydenta Krakowa. Choć głównym powodem decyzji mieszkańców była Strefa Czystego Transportu (SCT), koszty transportu publicznego odegrały istotną rolę w mobilizacji elektoratu". Czyli nie skala zadłużenia Krakowa.
Krakowskie "neutrino":
Zatem sugerowana moc kandydatury w idei myśli Kmity musiała być wobec własności Krakowa - jakiej?
***
DOPISANE:
Test w idei Amsterna
Inspiracja: "Prezydent emeryt Duda NIE MOŻE się zniżać do kandydowania na zarządce miasta. Nie ma taka rubryka" - @Amstern
Znaczenie "nie może" pojawiło się w poprzednich notkach względem określenia z internetu "prestiż".
Dane:
- "Myślę, że prezydent Duda to z pewnością byłaby bardzo mocna kandydatura" - Łukasz Kmita
- "Andrzej Duda na pierwszym miejscu w najnowszym sondażu SW Research dla "Wprost" (link), w którym uzyskał najlepszy wyniki wśród respondentów - 11,4 proc.
Walor "mocy" określił w wypowiedzianej myśli poseł i lider PiS w Małopolsce. Sondaż był krajowy i względem wielu osób. Sondażu w idei inspiracji Amsterna już nie będzie, albowiem: "Absolutnie takiego startu nie rozważam" - poinformował były prezydent RP Andrzej Duda w portalu Onet. Szkic - jedynie możliwy byłby sondaż ogólny bez wyróżnienia miasta, czyli w idei opinii respondentów:
Czy były prezydent Polski "może" - z uwagi na.../ i tu kluczowy kontekst względny dla opinii respondentów, np. prestiż, autorytet, zniżanie się/ - ubiegać się o rolę prezydenta stolicy województwa?
//Może sondaż dla Salon24?//
Miara "mocy w idei kandydowania byłego prezydenta Andrzeja Dudy" w myśli Łukasza Kmity jest tu w założeniu teoretycznie splątaniem: osobista, posła, lidera PiS w Małopolskie. Ponad 11% respondentów sondażu SW Research dla "Wprost" wskazało, że "może". Nie widzą w takim scenariuszu negatywnej idei.
Jaką moc oszacował szef małopolskich struktur PiS Łukasz Kmita?
Poseł PiS Łukasz Kmita stwierdził, że Andrzej Duda byłby „z pewnością bardzo mocną kandydaturą” i miałby duże szanse na wygraną w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Podkreślił jednak, że nie sądzi, by prezydent zdecydował się na start w wyborach ze względu na swój autorytet i chęć uniknięcia angażowania głowy państwa w bieżące, lokalne spory.
Zatem oszacował moc w powiązaniu do skali krajowej (głowa państwa) i krakowskiej ("bieżące, lokalne spory").
Przymiarka - wybory Prezydenta RP w 2015 roku i w 2020 roku, Andrzej Duda, Kraków:
2015: 47.42% głosów
2020: 51:03 % głosów
Średnia: ~49% głosów
Z misją prezydencką z Krakowa do "Pałacu Prezydenckiego" posłało Andrzeja Dudę ok. 49% wyborców. Zatem dla ilu z tych wyborców Andrzej Duda "może" powrócić w kampanii wyboru prezydenta Krakowa? W wyborach prezydenta Krakowa w 2024 roku kandydaci uzyskali +/- po ok. 50% głosów:
Lukasz Gibała: 48,96% głosów
Aleksander Misztalski: 51,04 % głosów
Gdyby wszyscy wyborcy w Krakowie, którzy zagłosowali na Andrzeja Dudę w wyborach prezydenta Polski, również zagłosowali na niego w wyborach Prezydenta Krakowa, to Andrzej Duda i Łukasz Gibała mają w idei równą moc. Zatem w takim ułożeniu statystycznym to nie jest aż tak "bardzo mocna kandydatura", jak w oszacowaniu nieznaną metodą przez Łukasza Kmitę. Jeżeli w powyższych liczba nie ma pomyłki.
Wniosek wydaje się jednoznacznie oczywisty w idei "know how" Kmita ma coś więcej na myśli o mocy.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)