marakes marakes
22
BLOG

Blida na prezydenta

marakes marakes Polityka Obserwuj notkę 0

Ośmielony trwającym festiwalem kandydatur prezydenckich pozwolę sobie społecznie podpowiedzieć pewną kandydaturę zagubionej lewicy. To Barbara Blida. Kandydatura nie jest łatwa, bo jak wszyscy wiemy Barbara Blida nie żyje. Jednak z drugiej strony, powiedzmy sobie szczerze, gdyby żyła, to kogo by obchodziła jej kandydatura? Tak więc mamy taką sytuację, że BB jako ofiara kaczystowskich siepaczy wydaje się być znakomitym kandydatem, podczas gdy żyjąca BB – osoba na marginesie polityki, uwikłana w niejasne interesy – nie miałaby żadnych szans.

Iście dialektyczna sytuacja.

 

Ale kto może lepiej poradzić sobie z dialektyczną sytuacją niż lewica? Toż lewica wszak jest stworzona do tego. Przecież rozwiązywała już nie takie sprzeczności. Kto zamordyzm nazywał demokracją (ludową co prawda, ale jednak), kto bezprawie nazywał sprawiedliwością (społeczną, owszem, ale sprawiedliwością), kto wreszcie błyskawicznie z komunistów potrafił skutecznie zamienić się w kapitalistów?

 

Zatem, jakkolwiek wyzwanie jest, to nie jest to wyzwanie nie do pokonania. Wszak lewica, która świat cały chciała przekształcać, zawracać biegi rzek i tworzyć nowe społeczeństwo w nowym lepszym świecie, miałaby sobie nie dać rady z wylansowaniem nieżyjącego kandydata? Wolne żarty.

 

 

Dla słabszych dodam dla bezpieczeństwa, że ten tekst w ogóle nie jest o BB, ale o tym jak jej śmierć propagandowo rozgrywano

marakes
O mnie marakes

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka