Prezydent Sarkozy spieszy na pomoc francuskim gazetom. Zamierza je wspierać ulgami, rządowymi zamówieniami reklam(prounijnych?pro-homoseksualnych?pro-biurokracyjnych?), a przede wszystkim - dostarczaniem młodzieży WYBRANYCH gazet za darmo, po wcześniejszym wykupieniu ich nakładu przez państwo za pieniądze pracujących francuzów.
Przy okazji - francuskie szmatławce cytowane przez lewaków na całym świecie na poparcie swoich tez już teraz istnieją tylko i wyłącznie dzięki pompowaniu w nie różnymi kanałami pieniędzy zdzieranych z pracujących ludzi.


Komentarze
Pokaż komentarze