Właśnie w tym problem, Dub. W przedwojniu przyjaciel mojego dziadka wyleciał z Liceum za podanie tylko 8 zasad prawa rz. podczas przypadkowej "odpytki". Miał podać 10. Wyleciał przy pełnej aprobacie kadry. Nauczyciele wychodzili z założenia, że człowiek, który nie wie że prawo nie działa wstecz i że człowiek nie może zostać skazany bez udowodnienia mu winy nie powinien nigdy brać udziału w życiu publicznym, choćby jako nauczyciel w-f na bagnach Polesia. To właśnie takie przedmioty jak podstawy prawa rzymskiego(zwięzłe, proste i logiczne) powinny być nauczane w szkole, zamiast lekcji o wspaniałości Unii, czy "po co wsadzać penisa do pochwy". O australijskich i amerykańskich "lekcjach miłości do gejów" szkoda gadać.
24
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)