Polska policja, szczycąca się skutecznością działań taką, jak gdyby łapaniem przestępców zajmował się ślepy prowadzony przez kulawego, robi co może aby wspólnie z mafią zachować monopol na posiadanie broni. Ten sam, który niegdyć posiadała degenerująca się szlachta poganiająca swoich niewolników(chłopstwo pańszczyźniane), i udająca że broni kraj sprzedając jego interesy na targowisku przedsejmowym.
Łatwo powiedzieć, że polska policja jest tworem groteskowym. Że jest to instytucja bardzo podejrzana, a ilość powiązań z mafią i gangami wskazywałaby na fakt, że nie jest ona stróżem porządku, raczej stróżem poddanych by nie podnosili ręki na "panów". Trudniej przetłumaczyć to np. zdebilizowanym przeciwnikom posiadania broni przez szarego polaka, który dzięki temu stanie się nieco bardziej Wolnym Polakiem. Praktyka socjalistyczna uczy, że władzy najtrudniej podnosić podatki i przeprowadzać debilne przymusy(np. przymusowe lekcje o bezpiecznym gejowskim seksie czy korzyściach z aborcji na obowiązkowych pod karą więzienia dla rodziców lekcjach "wychowania" w Hiszpanii "Jasia Fasoli" przydupasa muzułmanów Zapatero) w krajach, gdzie posiadanie broni jest wśród obywateli oczywistością - np. USA i Szwajcaria. Oczywiście, da się. Należy np. wysadzić własne centrum handlowe i rozpocząć wojnę z niewidzialnym napastnikiem, jest to jednak o wiele bardziej skomplikowane niż zwykłe podyktowanie Polakom, za jaką zmyśloną bzdurę tym razem mają płacić.
Debilizacja odbywa się przy użyciu telewizji, która jako najłatwiejsza, najbardziej odpowiada tłuszczy. Obama ogłosił właśnie że telewizja cyfrowa MUSI być w każdym domu i przeznaczy 600mln dolarów gwizdniętych pracującym amerykanom na zakup cyfrówki dla "chronicznie bezrobotnych" współbraci. Takie same genialne pomysły nawiedziły i polską gawiedź rządzącą z Kartelu PPT - "POlskie Partie Telewizyjne", które tylko w 2008 roku wypłaciły sobie z budżetu państwa kilkuset milionowy bonus. Dlaczego socjalistyczni politycy tak bardzo martwią się o zapewnienie niewinnej rozrywki każdemu obywatelowi? A może wcale nie chodzi o rozrywkę? Może partie, które widzimy w telewizji, tylko dzięki niej istnieją?


Komentarze
Pokaż komentarze