Vaclaw Klaus jest bez wątpienia diamentem w szarym pyle europejskich prezydentur. Uczciwy do bólu, niezwykle kulturalny i ujmujący, a przy tym - twardo stąpający po ziemi. Na pytanie o globalne ocieplenie od lat powtarza to samo - limity CO2 to sposób na opodatkowanie powietrza i afera korupcyjna. Na pytanie, co ma zrobić rząd w związku z kryzysem, odpowiada: żadnego dawania bankom pieniędzy ludzi, by te mogły im pożyczyć spowrotem jako "swoje". Wystarczy znieść choćby część przepisów narzuconych Czechom przez Bruksele, a ruszy przedsiębiorczość. Jak wspomódz budownictwo? - Zastosować do ekoagentury blokującej inicjatywy budowlane i infrastrukturalne w całych Czechach przepisy obowiązujące zwykłych śmiertelników. Karać za dokonywane przez nich włamania na cudzą posesję, najścia, powodowanie zagrożenia życia i śmierci, powodowanie strat finansowych, a także za świadome wprowadzanie w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowych. Przepisy na wszystkie numery ekoagentury są, ale "niezawisłe sądy" znajdują się wyraźnie pod wpływem macek tej samej organizacji, ktora rozbroiła europejską energetykę.
Tylko tyle wystarczy, by kryzys przerodził się w budowlany i przedsiębiorczy boom. Ale zmorom duszącym Europejczyków kryzys jest na rękę.
Vaclaw Klaus nie pozwolił na wywieszenie eurobilboardu(tzw"flagi unii europejskiej") na Hradczanach!
Takiego prezydenta Europejczyka potrzebujemy! Won z telewizyjnymi półgłówkami! Nie chcę więcej tej durnej telenoweli dla kretynów zwaną "tvp"!!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)